Stream Communications jest operatorem telewizji kablowej na południu Polski. Firma ma ponad 41 tys. abonentów, co plasuje ją na dziewiątej pozycji w naszym kraju. Od kilku lat stara się o debiut na GPW. Bez powodzenia.

Wątpliwości co do jej prospektu emisyjnego ma bowiem Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Przed kilkoma dniami spółka wznowiła więc obrót papierami na jednym z rynków w USA. Trzy lata temu notowania zostały zawieszone na wniosek właścicieli Streamu.

Operator w komunikacie przesłanym do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) podał, że w tym roku spodziewa się wzrostu liczby abonentów w Polsce do 80 tys. Chce to osiągnąć poprzez akwizycję innych kablówek oraz rozbudowę sieci. Stream zaproponuje również nowe usługi internetowe oraz dodatkowe płatne kanały wideo. Operator nadzieje na rozwój wiąże z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Wierzy, że sektor, w którym działa, będzie jednym z najbardziej zyskownych. W 2003 r. firma wypracowała 3 mln USD przychodów.