- Jeśli produkty polskie nie będą miały oznakowania CE, nie będą mogły trafić na unijny rynek - powiedział Janusz Szymański, prezes Polskiego Komitetu Normalizacyjnego. Oznakowanie to mogą uzyskać artykuły spełniające normy wspólnotowe. Określa je CEN - Europejska Organizacja Normalizująca. Wprawdzie stosowanie norm nie jest obowiązkowe, jednak de facto dla polskich przedsiębiorców stanie się to koniecznością.
Normowane denka od butelek
- Normy nie są aktem prawnym, to rodzaj wytycznych dla przedsiębiorców, jak produkować towary. Jest to wynik umowy, jaką zawierają ze sobą zainteresowane strony - powiedział J. Szymański. Takimi regulacjami objęte jest praktycznie wszystko, np. to, że denko butelki będzie miało określoną grubość czy też, że prezerwatywa zostanie wykonana z takiego, a nie innego materiału. Polski zbiór norm liczy ich ponad 26 tysięcy, z czego do tej pory 11 tys. zostało zaakceptowane przez UE. - Traktat akcesyjny pozwala nam na tak zwaną odrębność regionalną - powiedział J. Szymański. Dotyczy to polskich produktów regionalnych, takich jak np. oscypek. - Dodatkowo w jedenastu dziedzinach uzyskaliśmy możliwość tworzenia własnych norm - dodał prezes PKN. Prawo do odrębności będą miały między innymi polskie wyroby wędliniarskie. Pozostałe normy będą musiały zostać dostosowane, i to czasem do dość absurdalnych - z punktu widzenia Polaków - unijnych wytycznych. - Unia reguluje nawet wielkość i odległość dziurek, które służą do wpinania materiałów biurowych - powiedziała Ewa Polatowska, dyrektor Departamentu Informacji Normalizacyjnej.
Lobbowanie kształtu norm
Od stycznia PKN został pełnoprawnym członkiem CEN. Ma prawo uczestniczyć w specjalnych Komitetach Technicznych, które zajmują się wypracowywaniem norm obowiązujących na terenie Wspólnoty. - Jest to o tyle istotne, że często od dynamizmu i siły przebicia członka takiego komitetu, zależy właściwy kształt normy - powiedziała Irena Jagielska, rzecznik PKN. Dlatego nie dziwi to, że polscy przedsiębiorcy, chcąc mieć wpływ na te ustalenia, postanowili porozumieć się z PKN. - Chcemy, aby nasi specjaliści czynnie uczestniczyli w komitetach technicznych - powiedział Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, która wczoraj podpisała z PKN porozumienie o stałej współpracy. Udział w takim komitecie staje się więc bardzo istotny dla przedsiębiorców. - Od dłuższego czasu przedstawiciele wielu firm, między innymi Siemensa, chcą uczestniczyć w rozmowach, bo to daje im możliwość wpływu na kształt danej normy - powiedział J. Szymański. Okazuje się więc, że także na kształt norm można wpływać. - Takie są prawa rynku, w końcu Konfederacja Pracodawców Polskich figuruje w unijnym rejestrze organizacji lobbingowych - powiedział A. Malinowski.