Podczas piątkowej debaty prywatyzacyjnej w Sejmie, minister skarbu Zbigniew Kaniewski powrócił do pomysłu stworzenia silnej, narodowej instytucji finansowej po połączeniu największego banku detalicznego w Polsce PKO BP SA praz największego w Europie Środkowej ubezpieczyciela PZU SA.
Zdaniem analityków mogłoby to postawić pod znakiem zapytania proces prywatyzacyjny banku. Ze sprzedaży 30% jego akcji w 2004 roku resort miał uzyskać od 3 do 6 mld zł. Niewyjaśniona pozostaje też kwestia sporu o PZU między rządem a inwestorem, holenderskim koncernem Eureko.
"Nie ma tutaj nawet o czym dyskutować. Obowiązkiem ministra skarbu jest dostarczyć takie wpływy do budżetu. Nie może być inaczej" - powiedział dziennikarzom Hausner.
"Jego sprawą jest wybór projektów, ale nie jest jego sprawą to, ile ma być wpływów do budżetu. Ja ministrowi skarbu też zadam pytanie, jakie projekty proponuje w zamian" - dodał wicepremier.
Wicepremier zaznaczył, że nie uzyskanie zaplanowanych w budżecie na poziomie 8,8 mld zł brutto wpływów byłoby sygnałem negatywnym i mogłoby w oczach inwestorów obniżyć wiarygodność polskiej polityki gospodarczej.