57,6% małych i średnich firm planuje zwiększenie sprzedaży, 52% z nich zamierza powiększyć zyski, a 40% planuje wzrost inwestycji - wynika z badań Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. - Wyniki badań są optymistyczne, pokrywają się z tym, co pokazują dane makroekonomiczne z dwóch pierwszych miesięcy roku - że 5-proc. wzrost PKB może być bez problemu osiągnięty. Te 5% może się nawet okazać prognozą pesymistyczną - powiedziała Henryka Bochniarz, prezydent PKPP.
Problem polega na tym, że optymizm bijący z wyników sondaży nie przekłada się na wzrost inwestycji czy zwiększenie zatrudnienia. Małe i średnie firmy mają się coraz lepiej, bo przede wszystkim oszczędzają.
Raport pokazuje, że w ostatnim czasie przedsiębiorcy znacząco obniżyli poziom niewykorzystanych rezerw (z 42,7% w 2002 r. do 23,6% w roku ubiegłym). W szczególności - zredukowali nadwyżki zatrudnienia (poziom niewykorzystanej siły roboczej obniżył się w zeszłym roku do 24,5%, z 38% w 2002 r.). O skuteczności dokonywanej przez małe i średnie firmy restrukturyzacji świadczyć może wzrost ich średniej rentowności oraz płynności gotówkowej (wskaźnik płynności dla sektora wzrósł z 17,9% w 2002 roku do 23,6% w 2003). Jednak postępuje dekapitalizacja majątku firm (amortyzację większą niż inwestycje zadeklarowało aż 43,3% ankietowanych przedsiębiorców).
Raport PKPP pokazuje za to, że jedynie co dziesiąta firma zamierza skorzystać z funduszy Unii Europejskich. - Małe zainteresowanie bierze się z niskiej skłonności firm do korzystania z obcego kapitału. Chęć taką wykazuje jedynie 20% przedsiębiorców - tłumaczyła Małgorzata Krzysztoszek, ekspert PKPP.
Według Konfederacji, aby rzeczywiste ożywienie sektora MSP było trwałe, niezbędna jest reforma finansów publicznych oraz uelastycznienie kodeksu pracy. PKPP skrytykowała również propozycję podwyższenia składek ZUS dla przedsiębiorców. Według obliczeń zawartych w raporcie, przynieść to może wzrost składek w niektórych przypadkach nawet o 17,6%.