"Marek Belka to nie jest facet, który godzi się na pełnienie misji, która nie ma sensu. [...] Także kiedy należy wprowadzić konieczne uporządkowanie finansów publicznych, [..] to ja muszę powiedzieć, że czuję się bezpieczniej i lepiej, kiedy tej misji podejmuje się odpowiednio przygotowany, ale normalny człowiek" - powiedział także Celiński.
W poniedziałek Prezydent Aleksander Kwaśniewski zaproponował prof. Marka Belkę na stanowisko premiera. W piątek obecny premier, Leszek Miller, oświadczył, że 2 maja złoży dymisję. Kwaśniewski ostrzegał, że fiasko nowego rządu będzie oznaczać wcześniejsze wybory, być może już w sierpniu.
Jak na razie poparcie dla rządu Belki zadeklarował jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD). Unia Pracy (UP) uzależnia poparcie dla Belki od wprowadzenia zmian do planu Hausnera i decyzji w sprawie terminu wycofania wojsk polskich z Iraku.
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) nie zamierza poprzeć rządu Belki, choć według spekulacji mediów mogłoby zgodzić się na Józefa Oleksego na czele nowego rządu. Przeciwna tej kandydaturze jest także Platforma Obywatelska (PO), która domaga się wcześniejszych wyborów.
We wtorek o godz. 10:30 prezydent spotka się z liderem SDPL Markiem Borowskim, który już w piątek pochlebnie wypowiadał się o kandydaturze Belki. W konsultacjach weźmie także udział Federacyjny Klub Parlamentarny (FKP) Romana Jagielińskiego, który już wcześniej wspierał SLD przy głosowaniach w Sejmie.