Rada zakończyła proces obniżek stóp procentowych w czerwcu 2003 roku, od kiedy to główna stopa (referencyjna) wynosi 5,25%. Po swoim ostatnim posiedzeniu (w lutym) zapowiedziała nawet, że możliwa jest w najbliższej przyszłości zmiana nastawienia RPP z neutralnego na restrykcyjne, co już na pewno wykluczałoby obniżki stóp.
"Nie widzę żadnej naglącej konieczności, aby zmieniać nastawienie, czy też poziomu stóp procentowych. Na najbliższym posiedzeniu nie spodziewam się więc żadnych zmian, tak jak w przypadku całego 2004 roku" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.
Zakładając jednak, że inflacja w drugim półroczu zacznie rosnąć do poziomu powyżej 2% w ujęciu rocznym, na przełomie trzeciego i czwartego kwartału może rozpocząć się dyskusja, czy Rada nie powinna przypadkiem rozważyć przejście na bardziej restrykcyjne nastawienie, a więc również możliwość podwyżek stóp.
Analitycy ankietowani przez ISB spodziewają się wzrostu inflacji na koniec 2004 roku średnio do poziomu 2,69% r/r (prognozy z początku marca). Również Ministerstwo Finansów oczekuje, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wyniosą w grudniu ok. 2,5% r/r. Prognoza ta trafia w środek celu inflacyjnego banku centralnego (2,5% +/-1 pkt proc.).
"W takim przypadku zmiana nastawienia byłaby jak najbardziej prawdopodobna, ale mimo wszystko bardziej obstawiałbym podwyżki stóp dopiero w 2005 roku" - dodał Mróz. "Choć znajduję miejsce na podwyżkę stóp procentowych już w marcu, to oceniam, że będzie miała ona miejsce dopiero w drugim kwartale 2004 roku. Jest to potrzebne, aby zapobiec ekspansji cenowej w przyszłości" - powiedział Stanisław Kluza, ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ).