Reklama

RPP nie zmieni stóp proc. ani nastawienia prawdopodobnie już do końca roku - analitycy

Warszawa, 30.03.2004 (ISB) - Obecnie prowadzona przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) polityka monetarna nie powinna się już do końca 2004 roku znacznie zmienić. Większość analityków ankietowanych przez agencję ISB nie spodziewa się żadnych zmian w poziomie stóp procentowych, są jednak też tacy, którzy spodziewają się podwyżek. O obniżkach nie ma już najwyraźniej mowy.

Publikacja: 30.03.2004 15:54

Rada zakończyła proces obniżek stóp procentowych w czerwcu 2003 roku, od kiedy to główna stopa (referencyjna) wynosi 5,25%. Po swoim ostatnim posiedzeniu (w lutym) zapowiedziała nawet, że możliwa jest w najbliższej przyszłości zmiana nastawienia RPP z neutralnego na restrykcyjne, co już na pewno wykluczałoby obniżki stóp.

"Nie widzę żadnej naglącej konieczności, aby zmieniać nastawienie, czy też poziomu stóp procentowych. Na najbliższym posiedzeniu nie spodziewam się więc żadnych zmian, tak jak w przypadku całego 2004 roku" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.

Zakładając jednak, że inflacja w drugim półroczu zacznie rosnąć do poziomu powyżej 2% w ujęciu rocznym, na przełomie trzeciego i czwartego kwartału może rozpocząć się dyskusja, czy Rada nie powinna przypadkiem rozważyć przejście na bardziej restrykcyjne nastawienie, a więc również możliwość podwyżek stóp.

Analitycy ankietowani przez ISB spodziewają się wzrostu inflacji na koniec 2004 roku średnio do poziomu 2,69% r/r (prognozy z początku marca). Również Ministerstwo Finansów oczekuje, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wyniosą w grudniu ok. 2,5% r/r. Prognoza ta trafia w środek celu inflacyjnego banku centralnego (2,5% +/-1 pkt proc.).

"W takim przypadku zmiana nastawienia byłaby jak najbardziej prawdopodobna, ale mimo wszystko bardziej obstawiałbym podwyżki stóp dopiero w 2005 roku" - dodał Mróz. "Choć znajduję miejsce na podwyżkę stóp procentowych już w marcu, to oceniam, że będzie miała ona miejsce dopiero w drugim kwartale 2004 roku. Jest to potrzebne, aby zapobiec ekspansji cenowej w przyszłości" - powiedział Stanisław Kluza, ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ).

Reklama
Reklama

Zdaniem Kluzy, brak podwyżek stóp procentowych przy rosnącej inflacji oznaczałby w praktyce prowadzenie dość liberalnej polityki przez RPP, na którą raczej się nie zanosi.

"U podstaw tego rozumowania leży mechanizm transmisji, z którego wynika, że decyzje w zakresie stóp procentowych przekładają się na zachowanie cen z dwu-, trzykwartalnym opóźnieniem" - dodał Kluza.

Lekka podwyżka stóp procentowych w drugim kwartale mogłaby być skutecznym narzędziem "prewencji przed przyszłym wzrostem cen".

"Zrobienie tego w odpowiedzialny i komunikowany sposób - taki, który by nie powodował zbyt dużej niepewności rynku - nie rozchwiałoby ani rynku walutowego, ani rynków instrumentów procentowych. Jednocześnie uwiarygodniłoby to czytelność polityki pieniężnej, którą będzie prowadzić nowa RPP" - podsumował ekonomista BGŻ.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpoczyna się we wtorek 30 marca.

Prognozy poziomu stóp procentowych po marcowym posiedzeniu RPP, za sześć miesięcy oraz na koniec 2004 roku:

Reklama
Reklama

Karolina Słowikowska

(ISB)

ks/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama