Indeks szerokiego rynku amerykańskiego znalazł się w ubiegłym tygodniu poniżej średniej kroczącej ze 100 sesji. To kolejny wyraźny sygnał uzyskiwania przewagi przez sprzedających. Jednocześnie przecięcie średniej zmobilizowało byki, które zdołały odrobić straty poniesione od 17 marca. Nie wydaje się jednak, by odbicie było zwiastunem końca zniżki i poprzedzało atak na tegoroczny szczyt. Nadal bardziej prawdopodobny jest dalszy ruch w dół. Poniedziałkowemu wzrostowi towarzyszyły skromne obroty, co dodatkowo świadczy o jego korekcyjnym charakterze. Można zatem zakładać, że zwyżkę S&P 500 powstrzyma poziom 1127 pkt. Głównym wsparciem jest ostatni dołek, przy 1091 pkt. Jego przebicie groziłoby spadkiem w okolice 1000 pkt.
Trend malejący bardziej zaawansowany jest w segmencie technologicznym. Nasdaq odbił się w końcu minionego tygodnia od średniej kroczącej z 200 sesji. W oparciu o nią wykonał ruch powrotny do średniej ze 100 sesji. Równocześnie dotarł do dwumiesięcznej linii trendu. Wyznacza ona silny opór w rejonie 2 tys. pkt. Jego znaczenie wzmacnia dołek z 24 lutego. Wątpliwości co do tego, czy Nasdaq zmienił kierunek średniookresowej tendencji na zniżkową, nie pozostawia dzienny MACD. Wykres wskaźnika przebił dołek z lutego 2003 r. Tygodniowy MACD przeciął linię trendu, prowadzoną po dołkach z 2001 i 2002 r., a jego histogram (różnica pomiędzy wartością wskaźnika i jego średnią) jest na najniższym poziomie od połowy 2002 r. Miesiąc temu została przełamana prawie półtoraroczna linia trendu na wykresie siły relatywnej Nasdaq względem S&P 500. To też zniechęca do lokowania kapitału w akcje z segmentu technologicznego. Zamknięcie Nasdaq poniżej połowy białej świecy z ostatniego czwartku będzie zapowiedzią kontynuacji zniżki. Indeks powinien wtedy dotrzeć przynajmniej do 1800 pkt.
Japoński Nikkei nadal wypada bardzo dobrze na tle innych rynków dojrzałych. Jednak wciąż nie przebił się ponad 12 tys. pkt. Widoczna na tygodniowym MACD negatywna dywergencja nie daje bykom większych szans na sukces w walce o pokonanie tej bariery. Spadek poniżej 11,15 tys. pkt będzie oznaczał kres nadziei kupujących na dalszy ruch w górę.