Reklama

Liniowy i ?solidarnościowy?

Prezydencki kandydat na premiera Marek Belka, zastrzegając, że nie on będzie wprowadzał podatek liniowy, zgłosił w piątek swój pomysł na taki podatek. Warunkiem jego zaistnienia miałoby być równoczesne wprowadzenie drugiego podatku dochodowego dla osób lepiej sytuowanych - tzw. podatku solidarnościowego.

Publikacja: 03.04.2004 10:02

Mamy już 19-proc. podatek dochodowy od firm. Lewicowi politycy przekonują się także powoli do podatku liniowego od osób fizycznych. Możliwości wprowadzenia jednej stawki podatkowej nie wykluczył już premier Leszek Miller. Kandydat na premiera Marek Belka nie ma na razie zamiaru wprowadzania takiego podatku, jednak pomysł na to ma. - Jeżeli jest to podatek, który ma przynieść większe wpływy do budżetu państwa (...), to należy się nad tym zastanowić - powiedział w piątek na antenie RMF FM.

Belka stawia jednak jeden warunek. Musiałby mu towarzyszyć "swego rodzaju podek solidarnościowy". Miałoby to być, jak wyjaśnia profesor, dodatkowe obciążenie fiskalne osób o wyższych dochodach. Podatek solidarnościowy obowiązywałby co najmniej przez kilka lat.

Na co przeznaczane byłyby dochody z drugiego podatku dochodowego, dokładnie nie wiadomo. - Te pieniądze przeznaczane (miałyby być) tylko i wyłącznie na cele właśnie wyciągnięcia ludzi z biedy, szczególnie młodych osób, dzieciaków ze wsi i miasteczek, które ze względu na brak pieniędzy nie idą nie tylko na studia, ale nawet do liceum - wyjaśniał Marek Belka.

Podatek liniowy Belki podoba się także wicepremierowi Jerzemu Hausnerowi. - To nowy pomysł i dlatego wart rozważenia - powiedział wicepremier. Jerzy Hausner docenił w ten sposób możliwość ściągnięcia do budżetu dodatkowych wpływów, a jednocześnie działania na rzecz najbiedniejszych. n

Komentarz

Reklama
Reklama

Ideą podatku liniowego jest to, żeby wszyscy podatnicy oddawali fiskusowi taką samą część swoich dochodów. Łączenie go z jakimikolwiek dodatkowymi obciążeniami dla lepiej zarabiających jest kompletnym wypaczeniem tej idei. To, co Marek Belka nazywa podatkiem liniowym, tak naprawdę wcale nim nie jest.

Stopa bezrobocia w dół

Wicepremier Hausner spodziewa się, że w marcu liczba osób pozostających bez pracy zmniejszyła się o ok. 25 tys. Stopa bezrobocia spadła o 0,2 pkt. proc., do 20,4%. Dokładne dane mają być znane w najbliższym tygodniu. Przypomnijmy, że na koniec lutego pracy nie miało 3,295 mln osób, czyli o 1,3 tys. więcej niż miesiąc wcześniej. Stopa bezrobocia wynosiła zatem 20,6%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama