KP Konsorcjum, firma zarządzająca majątkiem Octavy, opracowała nową strategię funduszu. Dokument trafił już do rady nadzorczej NFI. Octava będzie inwestować w nieruchomości handlowe, mieszkaniowe, przemysłowe i - w mniejszym stopniu - biurowe. Główną część portfela stanowić mają przedsięwzięcia, których wartość uzależniona będzie od wpływów z tytułu umów najmu. 30-proc. udział mogą mieć nowe projekty deweloperskie. - Nowe to znaczy takie, które znajdują się na wstępnym etapie, w przypadku których trzeba dopiero wyłożyć pieniądze, aby coś wybudować - wyjaśnia Paweł Gieryński, prezes KP Konsorcjum. - Analizujemy już takie projekty. Dotyczą dużych miast i mają sporą wartość. Nie chcemy zbytnio rozdrabniać portfela - dodaje. Nie chce mówić o szczegółach.
Kluczowy Wrocław
Octava realizuje już dwa projekty. Ma prawie 100% akcji spółki Legnicka Development, która uczestniczy w budowie centrum handlowego we Wrocławiu. KP Konsorcjum ocenia, że zaangażowanie NFI powinno być utrzymane do czasu oddania centrum do użytku i ustabilizowania się wpływów z najmu (łączna powierzchnia najmu ma wynieść ok. 66 tys. m2). Firma wycenia wartość akcji i wierzytelności Octavy wobec Legnickiej na 35 mln euro (około 165 mln zł). Zastrzega jednak, że w momencie sprzedaży centrum handlowego w grę mogą wchodzić znacznie większe pieniądze, choćby z powodu wstąpienia Polski do UE. W czarnym scenariuszu jest mowa o 23 mln euro. - To wartość na dziś, gdybyśmy musieli już teraz wycofać się z Legnickiej, zanim przedsięwzięcie zostanie zakończone - komentuje prezes Gieryński.
Drugi projekt to tzw. spółki konstancińskie. Chodzi o firmy, które należały do NFI i wobec których fundusz zachował pewne prawa (będzie partycypować we wpływach z ich sprzedaży). Są cenne, ponieważ mają grunty w podwarszawskim Konstancinie. NFI spodziewa się, że dzięki nim mógłby uzyskać około 8,5 mln zł. - Oczywiście, nasze oczekiwania są znacznie większe, ale wycena nie uwzględnia tego, co się może zdarzyć. Wzięliśmy pod uwagę, że wciąż nie ma dla tych terenów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jeśli to się zmieni, zmieni się też wycena - mówi prezes Gieryński.
Gotówka do podziału