Reklama

Eksplozja na rynku małych spółek

Pierwszy kwartał 2004 roku był rekordowy pod względem liczby debiutów na AIM - londyńskim rynku spółek o małej kapitalizacji. Tylko w minionym tygodniu przybyło ich aż osiem. Z miesiąca na miesiąc rosną również wartość i liczba przeprowadzanych na tym rynku transakcji.

Publikacja: 07.04.2004 09:55

Aż 57 podmiotów gospodarczych weszło w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2004 roku do grona notowanych na tzw. junior market. Oznacza to niemal trzykrotny wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku. - Zjawisko to mogę określić tylko jednym słowem - oszałamiające - powiedział Philip Secrett - partner w Grant Thorton Corporate Finance. - Obraz sytuacji wygląda jeszcze bardziej optymistycznie, jeśli wziąć pod uwagę wolumen oraz wartość transakcji na rynku - dodaje Secrett. I rzeczywiście - ta ostatnia rośnie jeszcze szybciej aniżeli przybywa giełdowych "beniaminków".

Rośnie wartość

i liczba transakcji

Obroty w ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku wyniosły 3,3 mld funtów (6,3 mld USD). Dla porównania, w ciągu całego 2003 roku liczba ta wyniosła 6,6 mld funtów. Jeśli takie tempo wzrostu zostanie utrzymane, wartość transakcji dokonanych na AIM w 2004 roku ma szanse przekroczyć 20 mld funtów. Oznaczałoby to rekord i wzrost o 48% w porównaniu z najlepszym jak dotąd dla tego rynku rokiem 2000. W bardzo szybkim tempie zwiększa się także liczba zawieranych na AIM umów kupna-sprzedaży. W ub.r. właściciela zmieniło 57,6 mld walorów. Jest bardzo prawdopodobne, że poziom ten rynek osiągnie już pod koniec czerwca.

Rynek

Reklama
Reklama

przyjazny inwestorom

Utworzony w 1995 r. rynek miał za zadanie przyciągnąć małe firmy, by pomóc im w pozyskaniu kapitału potrzebnego do rozwoju. Pomysłodawcy zdecydowali się na skrócenie czasu i zminimalizowanie formalności związanych z dopuszczeniem spółki do publicznego obrotu. Obecnie notowanych jest tu ponad 700 podmiotów, a ogółem "przewinęło się" już ponad 1200. Największą część stanowią te, których rynkowa kapitalizacja wynosi od 10 do 25 mln funtów (od 18,2 do 45 mln USD). Wartość "najcięższej" pod tym względem spółki na AIM - Peel Holdings - szacuje się na nieco ponad milliard funtów. Każdej firmie - od momentu złożenia wniosku do LSE do wycofania się z rynku - towarzyszy akredytowany przez zarząd giełdy doradca. - Jesteśmy swoistym łącznikiem pomiędzy LSE a spółkami z AIM - mówi Philip Secrett, który wraz ze współpracownikami od wielu lat pomaga i nadzoruje podmioty notowane na "junior market". Ponadto, rozwojowi rynku sprzyjają przyjazne inwestorom rozwiązania prawne, takie jak ulgi i zwolnienia z podatku od dochodów kapitałowych. Sprzedając z zyskiem "papiery" notowane na AIM, można (w zależności od długości okresu ich posiadania) liczyć nawet na 75-proc. obniżenie podstawy opodatkowania. Jeżeli natomiast inwestor poniósł stratę, zmniejszy ona coroczne zobowiązanie wobec fiskusa. To samo tyczy się zarówno osób prywatnych, jak i przedsiębiorstw. Akcje firm notowanych na AIM są też w 100% zwolnione od podatku od spadków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama