Reklama

Małe zapasy windują ceny ropy

Publikacja: 09.04.2004 10:32

W czwartek, przez czwarty dzień z rzędu, rosły notowania ropy naftowej. Tendencję tę utrwaliły opublikowane dzień wcześniej dane o spadku rezerw tego surowca w USA. Jeszcze większy niepokój wywoływał niski stan zapasów benzyny przed zbliżającym się sezonem motoryzacyjnym. Już teraz popyt na to paliwo rośnie, a rafinerie nie nadążają z uzupełnianiem jego rezerw. Dodatkowym problemem staje się niedoinwestowanie przemysłu naftowego w Wenezueli, które grozi zmniejszeniem dostaw ropy na rynek amerykański.

W dalszym ciągu do zwyżki notowań paliw płynnych przyczyniało się ograniczenie wydobycia przez OPEC oraz rosnące napięcie w Iraku. Krwawe starcia w ostatnich dniach zwiększyły obawy uczestników rynku, że dostawy z tego kraju mogą być przerwane. Byłby to znaczny uszczerbek dla rynku światowego, gdyż wydobycie ropy w Iraku osiągnęło już poziom sprzed wojny.

W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w maju płacono po południu 33,09 USD, wobec 32,45 USD w końcu sesji środowej.

Na rynku złota pojawiła się po raz pierwszy od trzech dni tendencja zniżkowa. Powodem były opublikowane w czwartek dane statystyczne, które wykazały spadek w poprzednim tygodniu liczby nowych bezrobotnych w USA do najniższego poziomu od końca stycznia 2001 r. Wiadomość ta wywołała wzrost kursu dolara do jena i euro, zmniejszając atrakcyjność złota jako lokaty kapitału. Na nowojorskim rynku Comex kruszec ten z dostawą w czerwcu staniał o 3,10 USD, do 420,60 USD za uncję.

Notowania miedzi lekko wzrosły, co nie ograniczyło jednak ich wyraźnego spadku w całym, krótszym ze względu na przerwę świąteczną, tygodniu. Na Londyńskiej Giełdzie Metali surowiec ten w kontraktach trzymiesięcznych kosztował w czwartek po południu 2880 USD za tonę, wobec 2875 USD w środę. Natomiast w ciągu czterech dni jego cena obniżyła się o około 2,8%, co było największym tygodniowym spadkiem od listopada 2003 r.

Reklama
Reklama

Oprócz obaw przed spowolnieniem wzrostu gospodarczego w krajach zużywających najwięcej miedzi, istotnym powodem zniżki jej notowań był wzrost zapasów w Chinach. Rezerwy tego metalu kontrolowane przez giełdę terminową w Szanghaju zwiększyły się od początku roku o 3 tys. ton, do 186 075 ton. Przewyższają więc zapasy będące w dyspozycji Londyńskiej Giełdy Metali, które zmalały w tym czasie o 60%, do 173 550 ton. Dodatkowym impulsem do spadku notowań w mijającym tygodniu była zapowiedź zwiększenia wydobycia przez największą na świecie kopalnię miedzi - chilijską Escondida.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama