Reklama

Hossa trwa

Trend wzrostowy na warszawskiej giełdzie trwa. Poświąteczny wtorek przyniósł rekord WIG, który osiągnął już 25 206 pkt. WIG20 miał wartość najwyższą od września 2000 roku - 1869 pkt. Zwyżki kursów największych spółek i spore obroty wskazują, że do zakupów ruszył duży kapitał.

Publikacja: 14.04.2004 08:26

Wzrosły notowania największych firm na GPW: PKN Orlen (+3,7%), Pekao (+3,3%), Telekomunikacji Polskiej (+2,8%), KGHM (+2,6%). Obroty akcjami TP sięgnęły 208 mln zł - ostatni raz tak duże były w szczytowym momencie ubiegłorocznej hossy. Ogółem obroty walorami blue chips sięgnęły aż 588,5 mln zł. Kursy KGHM, Pekao i PKN były najwyższe w historii.

Zwyżkom sprzyjały dobre nastroje na światowych rynkach akcji. W święta nie doszło do ataków terrorystycznych, a takie ryzyko brano wcześniej pod uwagę. Nie słabną notowania w naszym regionie Europy - rosną kursy na Węgrzech i w Czechach.

Wśród analityków i maklerów panuje przekonanie, że za zwyżką kursów stoi kapitał zagraniczny. - Z całą pewnością w ostatnim czasie napływają do nas środki z zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Na Zachodzie widać duże zainteresowanie polskimi spółkami. Inwestorów nie zniechęca ryzyko polityczne, gdyż odgrywa ono coraz mniejszą rolę - mówi Grzegorz Stulgis, partner w Investor Relations Partners. Pogląd ten podziela Grzegorz Łętocha z PZU TFI, zdaniem którego, to przede wszystkim zagraniczne fundusze są źródłem popytu. - Kapitał koncentruje się na spółkach blue chips. Pokazała to np. niedawna sprzedaż akcji TP przez Kompanię Węglową, którą zagranica wykorzystała, by uzupełnić portfele.

Awans regionu

Zagraniczne fundusze inaczej postrzegają obecnie Europę Środkowowschodnią, która dzięki wejściu do UE awansuje właśnie z grupy wschodzących rynków (emerging markets) do grupy krajów rozwiniętych. Stąd polskie akcje kupują fundusze, które wcześniej w ogóle nie interesowały się naszym regionem. Z drugiej strony, jak wskazuje Mariusz Adamiak, dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami w Pioneer Pekao Investment, wyjście Polski z grupy emerging markets oznacza, że stopniowo wycofywać się będą z naszego rynku te fundusze, które są nastawione właśnie na gospodarki wschodzące.

Reklama
Reklama

Lepsze wyniki spółek

Pojawia się pytanie, dlaczego dopiero teraz kapitał zagraniczny ruszył na GPW, skoro o wejściu Polski do UE było wiadomo już od dawna. - Decyduje o tym dobry klimat inwestycyjny na świecie. Inwestorzy są pozytywnie nastawieni do rynków akcji. Szukają okazji tam, gdzie poprawia się sytuacja gospodarcza, a takim krajem jest właśnie Polska. Nie ma to bezpośredniego związku z wejściem do UE - sądzi M. Adamiak. Według G. Łętochy, zagraniczni analitycy są bardzo optymistyczni co do wyników polskich spółek, które powinny się w tym roku zdecydowanie poprawić.

Austriackie akcje skorzystają najwięcej

W raporcie poświęconym rozszerzeniu Unii Europejskiej analitycy banku inwestycyjnego Merrill Lynch wskazują, w jaki sposób spółki z obecnej Piętnastki mają szanse na tym skorzystać. Z jednej strony mogą nastawiać się na wykorzystanie relatywnie wysokiego wzrostu gospodarczego (3-5%) i rosnącego popytu wewnętrznego w państwach akcesyjnych, co czyni z nich chłonny rynek zbytu. Z drugiej mogą przenosić swoje zakłady produkcyjne do tych krajów po to, by skorzystać z niskich kosztów pracy i podatków od przedsiębiorstw.

Specjaliści Merrill Lynch stworzyli koszyk 30 akcji, które mają obecnie największy potencjał wzrostowy, związany z poszerzeniem Unii. W tej grupie 9 firm pochodzi z Austrii. To może tłumaczyć znakomite zachowanie tamtejszej giełdy. Tylko w tym roku indeks ATX zyskał blisko 30%, zaś przez ostatni rok ok. 70%. Wczoraj wzrósł o 1% i miał najwyższą wartość w historii - 1986 pkt.

Michiel Bootsma, zarządzający

Reklama
Reklama

z ING Investment Management z HagiJeśli spojrzy się na polski rynek akcji w kontekście regionalnym, zwyżki nie są zbyt silne. Powodem jest przede wszystkim niepewność co do sytuacji politycznej. Sądzę, że jeśli sytuacja w polityce się wyjaśni, w średnim okresie na giełdzie w Warszawie będziemy obserwować wzrost kursów. O tym, że Polska przystąpi do Unii, było wiadomo od dawna i duzi gracze już zdążyli zająć pozycje. Na zwyżki na parkiecie może się natomiast przełożyć wzrost zainteresowania polskimi spółkami ze strony zagranicznych inwestorów detalicznych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama