Zapowiada się, że złoty będzie dalej osłabiał się w następnych dniach. We wtorek waluta krajowa spadła do 2,7% po słabej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,9810, podczas gdy euro 4,7430. Kurs EUR/USD był wtedy na poziomie 1,1920.

Aktywność klientów korporacyjnych jest obecnie ograniczona. Złotego sprzedawali krótkoterminowi gracze, w dużej większości zagraniczni, którzy zamykali swoje długie pozycje w złotych. Co ciekawe, złotemu nie pomogły lepsze od oczekiwanych dane o rachunku obrotów bieżących. Deficyt wyniósł w lutym jedynie 210 mln euro, po raz kolejny pozytywnie zaskakując analityków. Złoty prawie nie zareagował, co świadczy o dużej determinacji sprzedających.

Najbliższe dni mogą przynieść dalsze osłabienie naszej waluty do poziomu 3,4% po słabej stronie parytetu. Wobec spadku kursu EUR/USD, dolar może dalej rosnąć nawet do poziomu 4,05 zł. Tak więc, mimo że dane o rachunku obrotów bieżących wskazują na niedowartościowanie złotego, szczególnie wobec euro, w najbliższym czasie na rynku walutowym mogą królować sprzedający.