Reklama

Budżet jednej transakcji

Uzyskanie 8,83 mld zł planowanych na br. przychodów z prywatyzacji zależy od wpływów z oferty publicznej PKO BP - przyznał wczoraj Przemysław Morysiak, wiceminister skarbu. Na razie resort uzyskał ze sprzedaży majątku SP nieco ponad 1 mld zł.

Publikacja: 15.04.2004 09:32

Wiceminister skarbu Przemysław Morysiak ujawnił wczoraj nazwy spółek z resortowej listy 211 firm przeznaczonych do prywatyzacji, których sprzedaż będzie miała najistotniejszy wpływ na poziom uzyskanych przychodów w tym roku. Są to: PKO BP, Południowy Koncern Energetyczny (PZE), Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), grupa energetyczna Enea, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (WSiP), Polmos Białystok, Zelmer oraz resztówka w Jelfie. Większość tych firm ma być prywatyzowana poprzez giełdę.

Budżet wisi na PKO BP

- Priorytetem, jeśli chodzi o przychody, jest sprzedaż pakietu akcji PKO BP - przyznał P. Morysiak. MSP planuje upublicznienie do 30% akcji największego polskiego banku detalicznego. Niedawno zakończył proces wyboru doradcy przy prywatyzacji PKO BP. Według planów resortu, oferta publiczna banku miałaby się odbyć w listopadzie. W założeniach do budżetu tegoroczne wpływy z tej prywatyzacji oszacowano na 3 mld zł. - Trudno określić, ile wyniosą przychody ze sprzedaży akcji PKO BP, bo wiele zależy od sytuacji na rynku - powiedział P. Morysiak. Przywołał szacunki analityków, którzy twierdzą, że za ten pakiet MSP może uzyskać od 4 do 6 mld zł.

Energetyczny hamulec

Zdaniem analityków, MSP może mieć trudności z przeprowadzeniem w tym roku ofert PKE, PGNiG oraz grupy Enea. Powód? Oferty na wybór doradcy dla Enea mają spłynąć do końca kwietnia, a w przypadku PGNiG przetarg przesunięto na maj. Nie ma również decyzji, czy rozpoczynać prywatyzację PKE przed przyłączeniem do koncernu innych firm w ramach konsolidacji pionowej. Poza tym sprzedaży tych firm nie sprzyja również pogorszenie się klimatu politycznego wokół prywatyzacji sektora energetycznego i paliwowego.

Reklama
Reklama

W tej sytuacji trzeba będzie zbyć mniejsze spółki. Resort może liczyć na około 300-400 mln zł ze sprzedaży WSiP. Podobną kwotę powinien uzyskać za akcje Zelmeru. Dwukrotnie wyższą za sprzedaż Polmosu Białystok (ostatnio wiceminister Józef Woźniakowski przyznał, że ze względów fiskalnych spółka może zostać sprzedana inwestorowi branżowemu). Około 150 mln zł wart jest 30-proc. pakiet w Jelfie. Ewentualne ubytki w przychodach mogłyby uzupełnić wpływy ze sprzedaży akcji Telekomunikacji Polskiej. n

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama