Zysk netto wzrośnie w tym roku wyraźnie w stosunku do 953 mln euro odnotowanych w 2003 roku - poinformował dyrektor generalny RWE - Harry Roels podczas spotkania z 8,5 tysiącami akcjonariuszy spółki w Essen. Poinformował też, że zysk operacyjny firmy w najbliższych latach będzie co roku rósł średnio o 5%, a bardzo dobre wyniki trzech podstawowych działów spółki - energetycznego, wodociągowego i gazowego - zapowiadają solidny wzrost organiczny w długim terminie. Szef RWE obiecał też inwestorom, że spółka do 2006 r. będzie się starała zwiększać dywidendę co najmniej o 15%. To odpowiedź na działanie jednego z największych lokalnych konkurentów - koncernu E.ON, który w tym samym okresie planuje powiększać kwotę przeznaczoną do podziału dla akcjonariuszy przynajmniej o 10% rocznie.

RWE, właściciel warszawskich zakładów energetycznych Stoen, jest w coraz lepszej sytuacji finansowej. Pomogły w tym cięcia kosztów połączone z jednoczesną podwyżką cen usług. Ponadto niemiecki koncern pozbył się niektórych mniej istotnych dla niego aktywów, takich jak udziały w amerykańskich kopalniach węgla kamiennego działających w ramach firmy Consol Energy i akcje niemieckiej spółki budowlanej Hochtief.

Ponadto w ub.r. RWE dokonał dwóch bardzo udanych przejęć - amerykańskiej spółki American Water Works i czeskiej Transgas. W znacznym stopniu dzięki tym operacjom zysk operacyjny niemieckiego potentata wzrósł w ub.r. o 23%, do 5,6 mld euro. Harry Roels powtórzył wczoraj, że obecna strategia nie zakłada już dużych fuzji lub przejęć. Co najwyżej spółka może skupić się na małych transakcjach w celu umocnienia pozycji firmy w poszczególnych segmentach rynku. Poprzednik Roelsa - Dietmar Kuhnt - wydał na fuzje i przejęcia 30 mld USD, co było jednym z powodów pogorszenia sytuacji finansowej RWE na początku nowego wieku.

Poprawiającą się kondycję spółki potwierdzają giełdowe notowania. Jej akcje zdrożały od początku tego roku o jedną czwartą i jest to najlepszy wynik wśród wszystkich 30 firm wchodzących w skład głównego indeksu frankfurckiej giełdy - DAX-a.

Bloomberg