Rząd przedstawił wczoraj informację o stanie finansów publicznych. Jego przedstawiciele stwierdzili, że obecna sytuacja jest dobra. - Stan, w którym rząd pozostawia gospodarkę i finanse, tworzy dla nowego gabinetu korzystną pozycję startową - powiedział premier Leszek Miller.
Na razie jest dobrze
Szef rządu podkreślił też, że w tym roku nie będzie konieczna zmiana ustawy budżetowej. Skąd taki optymizm? - Wszystkie główne wskaźniki wykonania budżetu w tym roku są lepsze, niż rok temu - stwierdził premier. Chodzi m.in. o wysokość deficytu po 2 miesiącach br. (9,364 mld zł), co stanowi 20% planu. W analogicznym okresie ubiegłego roku wyniósł on 30%. Według Andrzeja Raczki, ministra finansów, w dobrej sytuacji są też dochody budżetu. - Nie mamy sygnałów, że skorzystanie przez 200 tys. podatników z tzw. opcji podatkowej niesie zagrożenie dla prognozowanego wpływu z PIT - powiedział minister.
Może być źle
O ile jednak sytuacja finansów państwa teraz jest dobra, to członkowie rządu przyznali, że największym zagrożeniem jest narastający dług publiczny.