- Nic nie wiemy na temat środków, jakie World Economic Forum wyda na organizację szczytu i się nie dowiemy. Należy jednak pamiętać, że jest to instytucja komercyjna, zrzeszająca około tysiąca firm, które płacą składki. Oprócz tego pobierane są opłaty od uczestników imprezy - tłumaczył Marek Kłoczko, dyrektor zarządzający Polskiego Komitetu Organizacyjnego (PKO).
Andrzej Jonas, rzecznik PKO, wyjaśniał, że za pieniądze podatników w forum weźmie udział kilkudziesięciu uczestników, a także przedstawiciele rządu i mediów. Pobyt w Warszawie większości z ponad 1,1 tys. osób zostanie sfinansowany ze składek członkowskich WEF-u0. Według A. Jonasa, składka wynosi 33 tys. franków rocznie.
M. Kłoczko zastrzegł, że koszty dodatkowe, np. organizacji koncertów czy prelekcji, pokryje Polski Komitet Organizacyjny. Nie ujawnił wielkości budżetu ani tego, jaką jego część PKO zawdzięcza sponsorom, wśród których są głównie spółki państwowe bądź z udziałem Skarbu Państwa. - Budżet będzie dopięty, poddany audytowi i dostępny dla osób uprawnionych - powiedział na konferencji Andrzej Jonas.
Zapewnił, że z budżetu państwa oraz z budżetu Warszawy będą finansowane tylko i wyłącznie koszty związane z utrzymaniem bezpieczeństwa.
Europejski Szczyt Gospodarczy odbędzie się 28-30 kwietnia. Weźmie w nim udział ok. 1,2 tys. osób, w tym co najmniej 16 prezydentów i trzech premierów oraz przedstawiciele zagranicznego biznesu. World Economic Forum specjalizuje się w organizowaniu tego typu imprez na całym świecie. Jest m.in. organizatorem dorocznych światowych szczytów w Davos.