Ustawa zakłada ograniczenie możliwości korzystania z tych świadczeń i zrównanie ich wysokości do wysokości 670 złotych. Dotychczas było ono zbliżone do prognozowanej emerytury. Świadczenia ma wypłacać Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), a nie - jak do tej pory - Fundusz Pracy, podał IAR.

Głosowanie nad tą ustawą miało odbyć się - według początkowych planów - już w piątek wieczorem. Teraz trafi ona do Senatu.

Druga z procedowanych obecnie ustaw wchodzących w skład planu oszczędnościowego wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera - nowela ustawy o waloryzacji rent i emerytur - będzie poddana pod głosowanie na kolejnym posiedzeniu Sejmu, zaplanowanym na 27-30 kwietnia. Jej los jest niepewny, odkąd swoje poparcie dla tego rozwiązania wycofała Platforma Obywatelska (PO).

Zmiana waloryzacji rent i emerytur jest jedną z głównych części planu racjonalizacji wydatków publicznych wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera. Zmiany proponowane przez rząd miały przynieść prawie 9 mld zł oszczędności budżetowi państwa w latach 2005-2007. W sumie skutki finansowe planu Hausnera dla finansów państwa opiewały na ok. 53 mld zł. (ISB)

tom/qk