?W tej chwili jest tworzona lista ok. 300 pociągów, których kursowanie zamierzamy zawiesić, jeśli samorządy, które mają pieniądze na ten cel, nie będą wywiązywać się z nałożonych na nie obowiązków [wobec PKP PR - przyp ISB] - powiedział Dettlaff na konferencji prasowej.
Zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, w 2004 roku samorządy mają przeznaczyć na dopłaty do przewozów regionalnych 538 mln zł, czyli 134,5 mln zł kwartalnie. Jednak pomimo tego, że samorządy otrzymują na bieżąco środki na ten cel z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), nie wywiązują się ze swoich powinności.
Obecny na wtorkowej konferencji prezes PKP SA Maciej Męclewski powiedział, że sytuacja finansowa kolei regionalnych zagraża funkcjonowaniu całej grupy, która stara się pomagać PKP PR kosztem dobrze prosperujących firm, takich jak PKP Cargo czy PKP Intercity.
PKP PR Sp z o.o. należy w 100% do Grupy PKP. Średnio w ciągu doby PKP PR uruchamia 3,2 tys. pociągów regionalnych i ok. 340 pociągów międzywojewódzkich. W 2003 roku spółka przewiozła 232 mln pasażerów.
W 2003 roku firma przyniosła 1,1 mld zł straty netto. Według prezesa Dettlaffa w pierwszym kwartale 2004 roku strata wyniosła 276 mln zł, czyli o 39 mln zł mniej niż w analogicznym okresie ub. roku.