Wstrzymane mogłyby być pociągi kursujące na trasach regionalnych w siedmiu województwach, które mają największe zaległości w finansowaniu tych przewozów: lubelskim, małopolskim, opolskim, podlaskim, świętokrzyskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Chodzi o prawie co dziesiąte z 3,2 tys. regionalnych połączeń kolejowych. O tym, które składy staną, decydować będą czynniki finansowe - zawieszone zostaną te pociągi, które są finansowane w mniej niż 30% - ale także organizacyjne i logistyczne.

Sytuację może uratować podpisanie umowy między samorządami wojewódzkimi i firmą PKP Przewozy Regionalne. Zgodnie z ustawą budżetową na 2004 rok, to właśnie województwa mają wyłożyć 538 mln zł na regionalne pociągi. Marszałkowie ociągają się jednak z przekazywaniem pieniędzy kolei. Z zaplanowanej w I kwartale br. kwoty 134,5 mln zł PKP Przewozy Regionalne otrzymały 9,4 mln zł. W II kwartale też powinny dostać 134,5 mln zł, a do tej pory wpłynęło łącznie 27,5 mln zł.

W efekcie spółka PKP Przewozy Regionalne zalega z płatnościami wobec innych firm, np. dostawców energii elektrycznej. W tym tygodniu w Małopolsce wstrzymano dostawy prądu do kilku podstacji trakcyjnych.