Na wzrost cen żywności wpływają w dużej mierze zakupy zapobiegawcze, związane z obawami konsumentów, że ceny wzrosną znacząco po wejściu Polski do Unii Europejskiej (UE) 1 maja. Są też sygnały, że ceny zwiększyły się z powodu Wielkanocy, w szczególności w przypadku owoców i warzyw.
"Jesteśmy w takim okresie roku, kiedy ceny żywności mogą się kształtować różnie. Są sygnały, że każda kolejna publikacja może się okazać zaskoczeniem i to zaskoczenie może być nieprzyjemne" - powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.
Trudno po prostu przewidzieć na dzień dzisiejszy, jak faktycznie wpływa na konsumentów obawa przed wzrostem cen po 1 maja.
Rosną zapewne ceny cukru, produktów zbożowych, warzyw i owoców.
"Ale rosną głównie z tytułu wzrostu cen tych produktów, które w przekonaniu ludzi będą droższe po wejściu do UE - czyli właśnie ?nieszczęsnego? już cukru, ale nie tylko" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Citibanku Handlowego.