Wahań kursu złotego w ERM2 obawia się ponad połowa przedsiębiorstw - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gospodarki Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania (IGWSIiZ) w Rzeszowie. Prawie 60% twierdzi, że w systemie ERM2 będą miały miejsce ataki spekulacyjne na złotego. Z tego powodu znaczna część badanych chciałaby ustalenia możliwie najwęższego pasma wahań kursowych. - Dla przedsiębiorców najważniejsze jest, aby złoty był stabilny - podsumowuje Dawid Plotzke, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Gospodarczego Mazowsze.
Firmy opowiadają się również za jak najszybszym wejściem Polski do unii walutowej. Prawie połowa badanych chce, aby nastąpiło to w 2007 r. Za późniejszą datą opowiada się co piąte przedsiębiorstwo.
Według Bohdana Wyżnikiewicza z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, aby zachować konkurencyjność na rynku europejskim, polskie firmy będą musiały "przestawić się" na euro przed wprowadzeniem tej waluty w naszym kraju. Będą zmuszone podawać ceny w euro i prowadzić rozliczenia w tej walucie.
Większość, 61%, badanych twierdzi, że przy wchodzeniu do unii walutowej złoty powinien być zamieniony na wspólną walutę po kursie mieszczącym się w przedziale 4-4,5 zł za euro - wynika z badania IGWSIiZ.
Firmy spodziewają się, że wejście Polski do UE nie będzie miało wpływu na kurs złotego. Sama akcesja została już uwzględniona w notowaniach naszej waluty. Takie poglądy mają przedstawiciele sektora przemysłowego i budowlanego. Wahań spodziewają się natomiast handlowcy.