Reklama

Kolejna odsłona hossy

Indeks Handel właśnie zakończył czterotygodniową korektę hossy. Zapowiada się kolejna istotna fala wzrostowa.

Publikacja: 22.04.2004 09:51

Mamy za sobą trzy etapy trwającej od marca zeszłego roku hossy. Najkrótszy z nich przyniósł zwyżkę indeksu branżowego o 40%, najdłuższy o 74%. Średnio wskaźnik zyskał 57%. W rozpoczętej właśnie czwartej odsłonie hossy indeks Handel wzrósł na razie o 11,6%. Gdyby miał dociągnąć do średniej, przed nami jeszcze długa droga do szczytu.

Umiarkowane ryzyko

Ryzyko wzięcia udziału w zwyżkach można oszacować na 15%. Tyle wyniósł największy spadek indeksu branżowego w tej hossie. Odnosząc to do szacowanego wzrostu, stosunek zysku do ryzyka oscyluje w granicach 3. To sprawia, że branży handlowej warto przyjrzeć się bliżej. Szczególnie, że spadająca od kilku miesięcy siła relatywna, mierząca zachowanie spółek handlowych względem całego rynku, właśnie zaczyna rosnąć.

Sytuacja techniczna indeksu Handel, po wybiciu z krótkoterminowej konsolidacji, nie budzi zastrzeżeń. Wartość indeksu jest najwyższa w historii. Przyspieszona linia trendu wzrostowego zbliża się do 2,4 tys. punktów i stanowi najbliższe wsparcie.

Duży wybór spółek

Reklama
Reklama

Branża handlowa oferuje duży wybór spółek, znajdujących się na różnych etapach trendów. Można wybrać papiery, które po korekcie lub pewnym spowolnieniu, wracają do tendencji wzrostowej. W tym gronie znajdują się przede wszystkim firmy związane z handlem stalą - Centrostal, Stalexport i Stalprofil. Można też zdecydować się na spółkę, która po dłuższej zwyżce wciąż znajduje się w korekcie. W takiej sytuacji jest KrakChemia. Są też akcje - Kruk, Wandalex - mające w zwyczaju gwałtowne skoki w górę. Jest też, znajdujący się w stabilnym trendzie wzrostowym, PGF. Dopełnieniem obrazu są przedsiębiorstwa, które w hossie praktycznie nie wzięły jeszcze udziału - Orfe i Kompap.

Ciekawą strategią inwestycyjną może być na przykład oparcie się na kryterium siły relatywnej i inwestycja w jedną z najsłabszych i najsilniejszych firm sektora. W grę może wchodzić na przykład kombinacja Stalprofilu i Orfe lub Centrostalu i Kompapu, choć spółki handlujące stalą wydają się trochę za bardzo "rozgrzane". Stopa zwrotu z ostatnich 12 miesięcy dla Stalprofilu nieubłaganie zbliża się do 1000%.

Wyniki finansowe

Rezultaty spółek handlowych w 2003 roku były zdecydowanie lepsze niż rok wcześniej. Przychody netto ze sprzedaży wzrosły o 13%, do 14 mln zł. Na tym tle in minus wyróżniły się wyraźnie dwie spółki - Howell i Kompap. Pierwsza straciła prawie 90% rynku, druga 30%. To już kolejny rok, w którym Kompap notuje regres.

Spółki handlowe wreszcie zaczęły przynosić zyski. Do osiągających w miarę regularnie dobre rezultaty dystrybutorów farmaceutyków i LPP, dołączyły spółki handlujące stalą. Z dobrej strony pokazał się także stawiający pierwsze kroki na giełdzie Redan. Przyspieszenie w gospodarce sprawiło, że na plus wyszły małe firmy handlowe - Ampli, Efekt i Wandalex. Łącznie branża zarobiła 230 mln zł, co pozwoliło osiągnąć 1,6-proc. rentowność sprzedaży. Tylko trzy firmy zanotowały regres, w porównaniu z 2002. Powiększyła się strata Kompapu, na minusie znalazł się Kruk, a zyski Centrostalu spadły ponad 90%. Trudno za sukces uznać także zmniejszenie straty przez Howell, do 39 mln zł.

Spółki handlowe bardzo dobrze wypadają pod względem wskaźnika ROE. Dla Stalprofilu wynosi on aż 60% - drugą taką firmę trudno znaleźć na GPW. Blisko 30% wynosi stopa zwrotu z kapitału własnego dla LPP, powyżej 20% w przypadku PGF i Redanu. Wynik całej branży także - 15,7% - jest imponujący.

Reklama
Reklama

Krótki przegląd branżowy

Ampli - wybicie w dół z konsolidacji, do którego doszło w zeszłym miesiącu, nie spowodowało dalszego spadku notowań - niemniej na tle branży spółka prezentuje się słabo, także pod względem obrotów;

Centrostal Gdańsk - powrót do trendu wzrostowego po dłuższej konsolidacji sprawił, że z punktu widzenia analizy technicznej papier ten prezentuje się atrakcyjnie;Eldorado - choć tempo wzrostu nie jest wysokie, to korzystny dla posiadaczy akcji trend długoterminowy nie jest zagrożony;

Farmacol - po emisji akcji notowania wróciły do tendencji wzrostowej, ale od czterech tygodni wykres nie może przekroczyć 31 zł;

Howell - po osiągnięciu 1,35 zł w połowie marca rozpoczęła się korekta, znacznie spadły także obroty - o powrót do trendu wzrostowego może być trudno;

Kompap - nie dość, że hossa była słaba, w porównaniu z innymi papierami z tej branży, to trwała bardzo krótko i zakończyła się już w styczniu;

Reklama
Reklama

KrakChemia - od początku marca trwa korekta zwyżki i biorąc pod uwagę przełamanie najszybszej linii trendu, może jeszcze się przedłużyć;

Kruk - poszukiwanie nowych tematów naprowadziło inwestorów na Kruka - poniedziałkowa "eksplozja" oznacza zakończenie długoterminowego trendu spadkowego;

LPP - trend boczny wokół 520 zł trwa od początku roku;

Orfe - spółka praktycznie nie bierze udziału w hossie - od prawie dwóch lat trwa konsolidacja, między 17,5 a 26 zł;

PGF - być może część inwestorów oczekiwała, że po przekroczeniu 50 zł trend wzrostowy przyspieszy, ale spółka utrzymuje powolne i stabilne tempo zwyżki;

Reklama
Reklama

Prosper - po ostrym początku roku wydawało się, że Prosper nawiąże do zeszłorocznej hossy, ale od trzech miesięcy trend wzrostowy ma charakter pełzający;

Redan - zmagania z barierą 20 zł zakończyły się na razie niepowodzeniem kupujących, a kształtujący się na wykresie podwójny szczyt grozi przedłużeniem korekty;

Stalexport - wybicie ponad opór na wysokości 4 zł zapowiada kontynuację długoterminowego trendu wzrostowego;

Stalprofil - poniedziałkowe wybicie w górę przy najwyższym wolumenie w tym roku wcale nie musi oznaczać przyspieszenia tempa zwyżki;

TIM - od półtora miesiąca trwa płaska korekta trendu wzrostowego;

Reklama
Reklama

Wandalex - jedno z tegorocznych odkryć - w dwóch gwałtownych skokach kurs akcji osiągnął najwyższy poziom w historii.

Stal na wagę złota

Spółki handlujące stalą mają swoje pięć minut. Znalazły uznanie nie tylko w oczach inwestorów, ale doczekały się także rekomendacji. Na wydanie zalecenia "kupuj" w odniesieniu do papierów Centrostalu, Stalexportu i Stalprofilu zdecydował się analityk BDM PKO BP Sebastian Słomka. Cena akcji gdańskiego Centrostalu pod koniec 2002 roku nie przekraczała 60 groszy, a wartość rynkowa firmy dopiero niedawno przekroczyła 20 mln zł. To jedna z najmniejszych spółek, która dostała rekomendację.

Biorąc pod uwagę wczorajsze zamknięcie i porównując je z cenami docelowymi zamieszczonymi w rekomendacji, istotny potencjał mają jeszcze Stalexport i Stalprofil. Kursy obydwu spółek dzieli jeszcze 30% od poziomów wyznaczonych przez Sebastiana Słomkę. Jeśli firmy osiągną wyniki finansowe zakładane przez analityka, ich wskaźniki C/Z w dalszym ciągu nie będą szczególnie wygórowane. Ani przy obecnych cenach, ani przy kursach wyznaczonych w rekomendacji.

O ile zwyżka w najbliższym czasie wydaje się bardziej sprawą emocji niż chłodnej kalkulacji, to utrzymanie korzystnych trendów w perspektywie długoterminowej nie jest już takie pewne. Wszystko zależy od tempa i stabilności wzrostu gospodarczego w Polsce. Na razie jedynie Stalprofil pokazał, że potrafi sobie przyzwoicie radzić w czasie słabej koniunktury.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama