Reklama

Osiągnięcie

Publikacja: 27.04.2004 09:58

Moje ulubione pytanie, zadawane kandydatom, brzmi niepozornie: "Co mógłby Pan wymienić jako swoje największe osiągnięcie?". To pytanie zaskakuje. O ile każdy ma przygotowaną odpowiedź na pytanie o swoich największych zaletach, rzadko kto z marszu potrafi wymienić kilka własnych przekonujących sukcesów. Choć moi kandydaci są dobrzy i mają się czym pochwalić. Skąd u nich taka bezradność. Po prostu rzadko myślą w tej kategorii.

Podam przykład trzech najczęstszych błędów, z którymi się spotykam.

Pierwszy to definiowanie swoich osiągnięć poprzez negatywy, np: "Moim sukcesem jest dojście do tego stanowiska"; "Przetrwałem trudny okres"; "Walczyłem o sukces, wykorzystując wszelkie możliwości".

Drugi rodzaj błędu to skupienie się wyłącznie na własnej osobie, np: "Osiągnąłem najlepszy wynik na studiach MBA w jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Polsce"; "Jestem pierwszym Polakiem w historii firmy, który dostał nagrodę prezesa całego koncernu"; "Mój zespół poszedłby za mną wszędzie".

Trzeci rodzaj błędu to podawanie osiągnięć bez porównywania ich, np.: "Osiągnąłem wzrost sprzedaży o 25%". Mimo że ta wypowiedź brzmi dużo lepiej niż dwa poprzednie przykłady, to jest jeszcze mało przekonująca. Otóż rynek mógł wzrosnąć w tym czasie o 30% w kategorii jego produktów, nakład marketingowy być dwukrotnie większy niż w poprzednim roku, a marża handlowa mogła zbliżyć się do zera itp.

Reklama
Reklama

Prawdziwe osiągnięcie powinno być przedstawione np. tak, jak miałem ostatnio okazję usłyszeć od prezesa spółki należącej do funduszu venture capital: "Rok temu, kiedy zostałem nominowany, firma miała straty w wysokości 60 mln zł i była o włos od bankructwa. W tym momencie, bez dodatkowego, nakładu kapitałowego zaczęła przynosić pierwsze zyski".

Osiągnięcie brzmi dla mnie przekonująco, jeśli widzę za nim konkretne pieniądze, które kandydat zarobił dla swojej firmy. Może to prosta definicja, ale zapew-

niam, że jest jedyną, która zawsze trafia do przekonania moich klientów. n

Autor jest absolwentem ESCP - wiodącej szkoły biznesu we Francji. W 1991 r. utworzył NAJ - pierwszą w Polsce agencję rekrutacyjną, a trzy lata temu otworzył biuro TranSearch, wyspecjalizowane w poszukiwaniach międzynarodowych. Prowadził ponad 400 zleceń na stanowiska wyższego szczebla.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama