W 2003. r. przychody PVT wyniosły 1,82 mld koron czeskich (ok. 67 mln USD), czyli były wyższe o 3,8% w porównaniu z 2002 r. Tymczasem prognoza zarządu zapowiadała, że obroty sięgną 2,1 mld CZK. Prognozy dla całego rynku IT w Czechach na 2003 r. mówiły, że będzie się rozwijał w 16-proc. tempie. Wyraźna poprawa dotyczyła natomiast wyniku operacyjnego. W 2002 r. spółka miała stratę w tej pozycji wynoszącą 6,2 mln CZK. W 2003 r. zysk operacyjny przekroczył 23,7 mln koron. Zysk netto, liczony rok do roku, wzrósł o ok. 50% i sięgnął 17,4 mln CZK. PVT deklarował jednak, że zarobi w 2003 r. 52 mln koron, czyli 1,8 mln USD. Rezultaty PVT nie były konsolidowane w 2003 r. z wynikami Prokomu.

Bieżący rok ma być dla PVT znacznie lepszy. Będzie to efekt prowadzonej w spółce restrukturyzacji. Pod koniec kwietnia na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy zapadnie decyzja o podziale spółki. Część informatyczna, która generowała prawie całość przychodów firmy, trafi w ręce Prokomu. Pozostali członkowie konsorcjum, które w ubiegłym roku kupiło PVT - czesko-słowacka grupa finansowa J&T oraz fundusz Middle Europe Investment z Holandii przejmą nieruchomości spółki. - Prowadzimy prace nad nową strategią. Mogę zapewnić, że jeszcze w tym roku będą widoczne pierwsze efekty współpracy pomiędzy Prokomem i jego czeską spółką córką - powiedział Marian Pijarski, wiceprezes PVT, który reprezentuje Prokom w zarządzie tej firmy. Zapewnił, że w tym roku przychody PVT będą wyraźnie większe niż przed rokiem, podobnie jak i wynik netto. Dane te będą od II kwartału konsolidowane z wynikami Prokomu.