Wyniki Pagedu w br. przerosną "najśmielsze oczekiwania". Taki wniosek S. Słomka wyciągnął po tym, jak firma opublikowała prognozy. W raporcie z 17 marca, analityk szacował, że w tym roku spółka wypracuje 17,4 mln zł zysku netto, przy założeniu, że sprzeda nieruchomość przy ulicy Mineralnej w Warszawie. Oficjalna prognoza Pagedu mówi natomiast, że zysk netto wyniesie ponad 15 mln zł i nie uwzględnia wpływu z działalności pozaoperacyjnej.
Jak pisze analityk, obecnie kursy walutowe znajdują się na poziomach znacznie korzystniejszych, niż to uwzględnił Paged w prognozach, dlatego budżet I kwartału zostanie zrealizowany jego zdaniem z ok. 20-proc. nadwyżką.
S. Słomka jest też przekonany, że w bieżącym roku Paged przeprowadzi dwie transakcje sprzedaży zbędnego majątku. Według jego informacji, spółka jest na końcowym etapie negocjacji, a prawdopodobne ceny sprzedaży pozwolą na osiągnięcie całkowitego zysku netto na poziomie
30-35 mln zł.
"W związku z faktem, że dostrzegamy znaczący potencjał wzrostu kursu akcji w bardzo krótkim terminie, nie zdecydowaliśmy się na czasochłonne prace nad aktualizacją wyceny DCF i korektą długoterminowych prognoz finansowych. Pragniemy bowiem już teraz wskazać inwestorom atrakcyjność inwestycji w akcje spółki" - napisał S. Słomka. "Przyznajemy się do faktu znaczącego niedoszacowania wartości spółki w wycenie zawartej w raporcie z 17 marca, które wynikało zapewne z nadmiernej ostrożności podyktowanej wieloletnimi problemami finansowymi Grupy Paged" - czytamy. W marcu S. Słomka wycenił akcję Pagedu na 20 zł.