Reklama

Szansa tylko dla FAMAGO

Spośród siedmiu przedsiębiorstw, których wnioski o pomoc publiczną rozpatrywał ostatnio Zespół ds. Udzielania Pomocy Restrukturyzacyjnej z Ministerstwa Skarbu Państwa, realne szanse na wsparcie ma tylko jedno. Wnioski pozostałych nie trafiły wciąż do UOKiK, którego opinia jest niezbędna, aby MSP mógł jeszcze przed 1 maja udzielić wsparcia.

Publikacja: 30.04.2004 09:47

Wsparcie udzielane jest z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw. Decyzję w tej sprawie podejmuje minister skarbu, jednak wcześniej wnioski od zainteresowanych muszą zostać pozytywnie zaopiniowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spośród siedmiu rozpatrywanych w resorcie w tym tygodniu próśb, do UOKiK dotarła jednak na razie tylko jedna - wniosek od Fabryki Maszyn Górnictwa Odkrywkowego FAMAGO ze Zgorzelca. Do godzin popołudniowych prezes urzędu nie wydał jeszcze opinii w tej sprawie. Przypomnijmy, że zakłady FAMAGO chciały otrzymać od Skarbu Państwa dokapitalizowanie na restrukturyzację w kwocie aż 10 mln zł.

Czeski film

W MSP nie umiano nam powiedzieć, czy pozostałe wnioski zostały wysłane do urzędu, ani nawet, czy wszystkie otrzymały pozytywne rekomendacje Zespołu ds. Udzielania Pomocy Restrukturyzacyjnej.

W tej sytuacji bardzo wątpliwe wydaje się, żeby szef UOKiK zdążył jeszcze przed końcem kwietnia wydać w tych sprawach swą opinię. Nawet jeśli wnioski trafiłyby do niego w czwartek wieczorem. Przypomnijmy, że w każdym z tych przypadków chodzi o pomoc udzielaną na restrukturyzację firmy. - Takie wnioski są bardzo skomplikowane, czasami liczą po kilkadziesiąt stron. Na ich przeanalizowanie może być potrzebne więcej niż 24 godziny - wyjaśnia w rozmowie z PARKIETEM Dariusz Łomowski z biura prasowego UOKiK. Dodaje jednocześnie, że brak opinii prezesa UOKiK przed końcem kwietnia, nie oznacza automatycznie, że te przedsiębiorstwa nie mają co liczyć na pomoc. Po naszym wejściu do UE będzie obowiązywać jednak już zupełnie inna procedura. Wnioski w podobnych sprawach opiniować będzie już Komisja Europejska.

Trudna sytuacja

Reklama
Reklama

- To może nas postawić w bardzo trudnej sytuacji - mówi Roman Czołhan, dyr. ekonomiczny Zielonogórskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego "Lubtar". Jego firma złożyła wniosek o dokapitalizowanie z FRP jeszcze w grudniu. Do wczoraj zarząd żył w przekonaniu, że pieniądze otrzyma. - Mamy bardzo dobry program restrukturyzacyjny, wszelkie procedury w ministerstwie przeszliśmy pozytywnie - mówi dyr. Czołhan.

W podobnie trudnej sytuacji jak "Lubtar" może się znaleźć więcej firm. Przypomnijmy, że na ostatnim posiedzeniu ministerialny zespół, oprócz wniosku dwóch wymienionych przedsiębiorstw, zajmował się także prośbami: Kopalni i Zakładów Wzbogacania Kwarcytu "Bukowa Góra", Chemobudowy Kraków, firmy "Breco" z Bielska-Białej, Kozielskiej Fabryki Maszyn KOFAMA oraz Krotoszyńskiego Przedsiębiorstwa Ceramiki Budowlanej CERABUD. Łączna kwota, o którą wystąpiło siedem wymienionych spółek, to ponad 40,4 mln zł. Pomoc miała mieć formę dokapitalizowania, dotacji i pożyczek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama