Zasada, że im mniejsza spółka, tym większa szansa na wzrost notowań, była kolejny miesiąc aktualna. Jedynym indeksem, który zyskał w kwietniu ponad 10%, jest WIRR. Na zamknięcie piątkowej sesji wskaźnik znalazł się na poziomie 4588 pkt, tuż poniżej historycznego maksimum. MIDWIG, indeks średnich spółek, zyskał ponad 5% (zamknięcie: 1810,5 pkt). Wartość WIG20 niemal nie zmieniła się w porównaniu z ostatnią sesją marca - 1757 pkt. Po prawie dwóch miesiącach korekty obudził się rynek narodowych funduszy inwestycyjnych. NIF zyskał w kwietniu 7%. Na zamknięcie sesji środowej wartość indeksu - 76,23 pkt. - była najwyższa od maja 1999 roku.
Przemysł mięsny
i spółki "stalowe"
Hossa małych i średnich spółek dostała nowe życie dzięki branży mięsnej i przedsiębiorstwom handlującym stalą.
Inwestorzy doszli do wniosku, że nie docenili pozytywnego wpływu wejścia do Unii Europejskiej na spółki mięsne i rzucili się do kupowania. Stały wzrost notowania Dudy i kolejne rekordy już wcześniej były normą. W kwietniu do lidera dołączyły Sokołów, Indykpol i Ekodrob. Dwie ostatnie firmy zanotowały najwyższe kursy w historii i najwyższy od wielu miesięcy wolumen. Nie wszyscy są przekonani, że korzystne trendy będą kontynuowane - wzrost notowań Indykpolu wykorzystał Kredyt Bank, sprzedając prawie 12-proc. pakiet akcji. Notowania Ekodrobu wzrosły w kwietniu o ponad 150%, kurs akcji Indykpolu zyskał ponad 60%.