Reklama

Nowe życie hossy małych spółek

Najwyższe wartości w historii indeksów WIG, MIDWIG i WIRR przyniósł mijający miesiąc na warszawskiej GPW. Gwałtowna wyprzedaż akcji KGHM ściągnęła w dół WIG20.

Publikacja: 04.05.2004 09:37

Zasada, że im mniejsza spółka, tym większa szansa na wzrost notowań, była kolejny miesiąc aktualna. Jedynym indeksem, który zyskał w kwietniu ponad 10%, jest WIRR. Na zamknięcie piątkowej sesji wskaźnik znalazł się na poziomie 4588 pkt, tuż poniżej historycznego maksimum. MIDWIG, indeks średnich spółek, zyskał ponad 5% (zamknięcie: 1810,5 pkt). Wartość WIG20 niemal nie zmieniła się w porównaniu z ostatnią sesją marca - 1757 pkt. Po prawie dwóch miesiącach korekty obudził się rynek narodowych funduszy inwestycyjnych. NIF zyskał w kwietniu 7%. Na zamknięcie sesji środowej wartość indeksu - 76,23 pkt. - była najwyższa od maja 1999 roku.

Przemysł mięsny

i spółki "stalowe"

Hossa małych i średnich spółek dostała nowe życie dzięki branży mięsnej i przedsiębiorstwom handlującym stalą.

Inwestorzy doszli do wniosku, że nie docenili pozytywnego wpływu wejścia do Unii Europejskiej na spółki mięsne i rzucili się do kupowania. Stały wzrost notowania Dudy i kolejne rekordy już wcześniej były normą. W kwietniu do lidera dołączyły Sokołów, Indykpol i Ekodrob. Dwie ostatnie firmy zanotowały najwyższe kursy w historii i najwyższy od wielu miesięcy wolumen. Nie wszyscy są przekonani, że korzystne trendy będą kontynuowane - wzrost notowań Indykpolu wykorzystał Kredyt Bank, sprzedając prawie 12-proc. pakiet akcji. Notowania Ekodrobu wzrosły w kwietniu o ponad 150%, kurs akcji Indykpolu zyskał ponad 60%.

Reklama
Reklama

Przyczyn wzrostu kursu akcji spółek związanych z branżą stalową analitycy szukają w wysokich cenach tych produktów na rynkach światowych i wysokim tempie wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych i Chinach. To ma zagwarantować wysokie ceny stali także w najbliższej przyszłości. W kwietniu najwyższe kursy w historii zanotowały akcje Stalprofilu (+39%) i Stalproduktu (+32%). Dalszą zwyżkę pod znakiem zapytania stawia zakończenie trendu wzrostowego na rynku europejskim - indeks agencji Bloomberg dla spółek stalowych po kilkumiesięcznej konsolidacji znalazł się w trendzie spadkowym i ma najniższą wartość w tym roku.

Fenomen Manometrów

Tak gwałtowny wzrost notowań jak w przypadku Manometrów nie zdarza się często na rynku akcji. Niemal równie spektakularną karierę zrobił ostatnio Pekpol (obecnie Arksteel), przy czym nawet w tym wypadku miesięczna stopa zwrotu nie przekraczała 1800%! Inwestorzy nic nie robili sobie z ostrzeżeń KPWiG, że zwyżka notowań kujawskiej spółki może być efektem manipulacji. Na dwóch kolejnych sesjach kurs wzrósł po prawie 100%. W czwartek po południu giełda zawiesiła notowania Manometrów.

Wypada mieć tylko nadzieję, że prowadząc dochodzenie Komisja nie będzie nękać wezwaniami na przesłuchania wszystkich inwestorów, którzy na Manometrach zarobili. Być może rzeczywiście mamy do czynienia z manipulacją. Ale jest bardzo prawdopodobne, że ogromna część inwestorów, widząc "rozbujany" papier, przyłączyła się do trendu, powodując jeszcze większy wzrost notowań. Stoi za nim zapewne jakaś stugębna plotka, bo z rezultatów spółki nie wynika aż tak kolosalne niedowartościowanie akcji.

Tradycyjnie już w tym roku słabiej od szerokiego rynku wypadły duże spółki. WIG20 stracił w kwietniu 0,3%, głównie za sprawą wyprzedaży akcji KGHM. Po bardzo spolegliwych w stosunku do związków zawodowych wypowiedziach prasowych nowego prezesa i spadku notowań miedzi, kurs akcji KGHM obniżył się w ciągu siedmiu sesji prawie o 23%. To największy spadek w zapoczątkowanej przed rokiem tendencji wzrostowej. Ponieważ przełamana została linia trendu, w najbliższym czasie bardzo trudno będzie zarobić na papierach KGHM.

Na samym dole tabeli prezentującej kwietniową stopę zwrotu tuż obok KGHM znalazło się Świecie. Obydwie firmy zaliczają się do spółek cyklicznych, których wyniki (i pośrednio kursy) zależą od koniunktury gospodarczej. Łącząc spadek notowań z doniesieniami o bardzo szybko rosnącej produkcji przemysłowej, można zaryzykować tezę, że pewien etap dyskontowania ożywienia gospodarczego już minął. Dobre wiadomości nie tylko nie stanowią już napędu do dalszych wzrostów, ale nawet nie są w stanie utrzymać kursów na dotychczasowym poziomie.

Reklama
Reklama

Rynki wschodzące

w odwrocie

To nie jest jedyne zagrożenie dla trendu wzrostowego w sektorze największych spółek. Spadki zataczają coraz szersze kręgi na rynkach wschodzących. Po kilku miesiącach konsolidacji w dół wybiła się brazylijska Bovespa, w czwartek ponad 5% stracił na wartości rosyjski RTS. Do mocnej wyprzedaży doszło także na giełdzie w Meksyku. Giełdy krajów, które weszły w sobotę do Unii Europejskiej, na razie opierają się spadkom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama