Reklama

Informujemy, kiedy jest o czym

Z Januszem R. Guy?em, prezesem zarządu Polfy Kutno, rozmawia Marcin Kuchciak

Publikacja: 05.05.2004 08:53

Recordati zarzuca zarządowi Polfy, że nie informował inwestorów o prowadzeniu rozmów z Ivaksem, w wyniku których amerykańska firma zgłosiła deklarację kupna do 100% akcji polskiej spółki. Czy to prawda?

Bez wątpienia wypełniamy obowiązki informacyjne wzorowo. Polski Instytut Dyrektorów i GPW w 2004 r. zaliczyły nas do grona 5 najlepszych polskich spółek spełniających wymogi ładu korporacyjnego, a więc również komunikacji z inwestorami. Stąd nie mogę zgodzić się z zarzutem Włochów. Negocjacje z reguły odbywają się na zasadach poufności. Gdybyśmy ogłaszali, że rozpoczęliśmy rozmowy, bez względu na ich wynik końcowy, to wówczas nasi partnerzy uznaliby, że nie jesteśmy wiarygodni i najprawdopodobniej wszystko spełzłoby na niczym. Przykładowo: kiedy negocjujemy w sprawie przejęcia licencji czy akwizycji leku, za każdym razem jesteśmy objęci klauzulą poufności. Gdybyśmy nie zagwarantowali, że sprawa nie wyjdzie na jaw do czasu jej finalizacji, nikt nie usiadłby z nami przy stole negocjacyjnym.

Czy zarząd rozmawiał w sprawie zaangażowania kapitałowego tylko z Ivaksem?

Nie. Rozmawialiśmy z wieloma inwestorami. Jednym z niewielu, który precyzyjnie przedstawił swoje plany dotyczące inwestycji w Polfę Kutno i jej rozwoju, był właśnie Ivax. Dopóki ich nie skrystalizował, dopóty nie można było informować publiczności. Oferta Ivaksu również w zdecydowany sposób przewyższała zakres korzyści, jakie wyniesie Polfa Kutno z połączenia się ze strukturami międzynarodowymi.

Czy zarząd rozmawiał również z Recordati przed ogłoszeniem wezwania?

Reklama
Reklama

Żałuję, ale Recordati wystąpiło do KPWiG o zgodę na przekroczenie 33% głosów na walnym zgromadzeniu Polfy Kutno, a potem ogłosiło wezwanie bez nawiązania z nami jakichkolwiek rozmów. Przypomina to nieco ogłoszenie w kościele zapowiedzi przed ślubem, kiedy panna młoda nie wie, że ktoś zamierza ubiegać się o jej rękę. Gdyby Recordati zgłosiło się do nas, to wtedy poinformowalibyśmy włoską spółkę, że prowadzimy zaawansowane rozmowy z innymi partnerami, którzy wniosą więcej w funkcjonowanie Polfy Kutno. Nie ujawnilibyśmy jednak ich nazw.

Czy stanowisko Recordati jest dla Polfy zaskoczeniem?

Niestety nie. Potwierdza determinację wejścia do naszej spółki wbrew opinii i woli zarządu, dyrekcji, naszych związków zawodowych i większości akcjonariuszy. Odrzucając piłkę w stronę włoskiej firmy warto retorycznie zapytać, dlaczego nie informowała swoich inwestorów o tym, że w 2001 roku prowadziła negocjacje z Enterprise Investors w sprawie zaangażowania się kapitałowego w Polfę Kutno.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama