Reklama

Na parkiecie w czerwcu

Do 1,25 mln akcji serii C Artmana trafi do inwestorów w ramach publicznej oferty. Zapisy na te walory będą przyjmowane od 20 do 25 maja. Spółka najszybciej może zadebiutować na warszawskiej giełdzie w drugim tygodniu czerwca.

Publikacja: 06.05.2004 09:04

Artman, zajmujący się handlem odzieżą, przeprowadzi publiczną ofertę w dwóch transzach. Do inwestorów indywidualnych trafi 250 tys. walorów serii C, a podmioty instytucjonalne będą mogły kupić 1 mln papierów. - Inwestorzy instytucjonalni są stabilni i wiążą się ze spółką na dłużej, a na tym nam zależy - twierdzi Krzysztof Bajołek, prezes Artmana. Zgadzają się z tym przedstawiciele oferującego akcje Domu Maklerskiego Millennium. - Wysłaliśmy około 20 zaproszeń do instytucji, z którymi współpracujemy. Jeżeli wezmą udział w book buildingu, to będą preferowane w czasie zapisów - mówi Radosław Zawadzki, dyrektor sprzedaży DM Millennium.

Artman wyemituje też 1 mln walorów serii B dla dotychczasowych akcjonariuszy, po cenie 0,25 zł każdy (równa wartości nominalnej). W ramach programu motywacyjnego firma zaoferuje również 66 tys. akcji serii D. Sprzeda je po 0,25 zł.

Akcje warte nawet 24 zł

Zarząd Artmana poda przedział cenowy akcji serii C 14 maja. DM Millennium wycenił papiery spółki metodą porównawczą na 20,4 zł, a metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych na 23,8 zł. - Chcemy pozyskać z emisji akcji 25-30 mln zł - mówi prezes K. Bajołek. - Pieniądze przeznaczymy na rozwój sieci sklepów House. Do końca 2006 r. ma powstać 90 własnych i franszyzowych placówek pod tą marką - dodaje.

Do dziesięciu sklepów firma może otworzyć za granicą. Spółka zamierza skupić się na krajach, gdzie jest już obecna i dostarcza produkty do sklepów sprzedających odzież wielu marek. Artman działa głównie w Europie Środkowowschodniej, ale nie wyklucza ekspansji na Zachodzie. - Jesteśmy w Unii Europejskiej, zniknęły bariery w postaci kontyngentów, więc będzie łatwiej - uważa K. Bajołek.

Reklama
Reklama

Wyniki się poprawią

Przychody spółki w I kwartale wyniosły 21 mln zł wobec 18,4 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Spadł zysk netto z 0,4 mln, do 0,1 mln zł. - Odchodzimy m.in. od sprzedaży hurtowej, która wymaga dużego wyprzedzenia w przygotowaniu kolekcji. W tym roku się nie spieszyliśmy, jak w latach poprzednich, ponieważ najważniejszy jest teraz rozwój naszej sieci. Największe zyski generujemy - zresztą tak jak cała branża - w III i IV kwartale roku - twierdzi Grzegorz Koterwa, dyrektor finansowy spółki. DM Millennium przewiduje, że spółka w tym roku osiągnie przychody przekraczające 110 mln zł (wzrost o 27% w porównaniu z 2003 r.), a zysk netto wyniesie 5,1 mln zł. Będzie o 180% wyższy niż rok wcześniej. - Jesteśmy optymistami. Wydaje nam się, że obie wartości mogą być o kilka procent lepsze. Oficjalne prognozy opublikujemy tuż przez emisją. - twierdzi K. Bajołek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama