W 2002 roku w przypadku 10 największych przedsiębiorstw tempo wzrostu obrotów wahało się od minus 26,7% (PKO BP) do plus 8,2% (Grupa PZU). Tymczasem w 2003 roku oscylowało w przedziale od minus 17,1% (PKO BP) do plus 51,6% (Fiat Auto Poland).

Przychody szybciej rosną

W 2002 r. 24 firmy z Listy 500 zwiększyły przychody o więcej niż 50%. W ubiegłym roku było ich 30. Rekordzistą jest pod tym względem spółka Eurocash (pięciokrotny wzrost), która wyprzedziła Fiat-GM Powertrain Polska (czterokrotny wzrost). Na trzecim miejscu (dynamika 268,8%) uplasowała się firma Electrabel Polska.

Niestety, jak wynika z tab. 2., wiele znanych firm, zwłaszcza z sektora finansowego, osiągnęło przychody niższe niż rok wcześniej. Największy spadek (38,8%) zanotował Kredyt Bank (spółka z przewagą kapitału zagranicznego). Na drugim miejscu pod tym względem znalazło się Daewoo FSO Motor (34,7%), a na trzecim Impexmetal (30,3%).

Rentowność się zwiększa

W 2003 roku przedsiębiorstwa osiągnęły stosunkowo wysoką rentowność, średnio wyższą niż w 2002 r. W przypadku Katowickiej Grupy Kapitałowej wyniosła ok. 92%, co oznacza, że na każde 1000 zł przychodów, aż 920 zł stanowił zysk brutto. Commercial Union PTE wypracowało 58,6%, EuRoPolGAZ 53,7%, a Petrobaltic 53%.

Podobnie jak rok wcześniej, wśród 10 największych firm z Listy 500 tylko jedna (tym razem Kompania Węglowa) zanotowała ujemną rentowność.

Bardzo wysoką rentowność miały w ubiegłym roku firmy z sektora finansowego. Jest to zwiastunem spadku oprocentowania kredytów, a więc zmniejszenia się ceny środków rozwojowych. Oprócz wspomnianej już Katowickiej Grupy Kapitałowej oraz GE Capital Bank, wyróżniły się pod tym względem m.in. AIG Bank Polska (32,2%), Lucas Bank (32%), Amplico Life (22,3%), PKO BP (21,8%) i Pekao (21,6%).

Również firmy zdobywające pieniądze na rynkach zagranicznych osiągnęły w 2003 roku nadspodziewanie wysoką rentowność. W International Paper Kwidzyń wyniosła ona 17,6%, TRW Sp. z o.o. 13%, zaś we Frantschach Świecie, Wrigley Poland i Pfleiderer Grajewo sięgnęła 15%. Wynikać z tego może, że Polska jest dość dobrym miejscem do lokowania firm zorientowanych na eksport.

Jak należało oczekiwać, przedsiębiorstwa mające pozycję monopolistyczną lub dominującą charakteryzują się najwyższą rentownością. W przypadku EuRoPol GAZ-u sięgnęła 53,7%, PERN "Przyjaźń" 36,7%, a PP Porty Lotnicze 25,4%.

Od dawna wiadomo, że monopolista określa najpierw wysokość planowanego zysku, a następnie dostosowuje do niego ceny.

Wyższa intensywność

inwestowania

W 2002 roku intensywność inwestowania (rozumiana jako relacja nakładów inwestycyjnych do przychodów ze sprzedaży) w grupie 15 przodujących pod tym względem przedsiębiorstw wahała się od 8% do 72%. W ubiegłym roku, jak wynika z tab. 3., sięgała od 21% do 73%.

Poza Telekomunikacją Polską, która w tej klasyfikacji jest liderem wśród 10 największych firm, bardzo wysoką intensywność osiągnęły przedsiębiorstwa lokujące się w środku Listy 500. To one najprawdopodobniej pchnęły polską gospodarkę do przodu.

W liczbach bezwzględnych (patrz tab. 4.) największym polskim inwestorem była Telekomunikacja Polska (3820 mln zł). Drugie miejsce zajął PKN Orlen (1223 mln zł), a trzecie Elektrownia Turów (947 mln zł).

Wśród 10 największych inwestorów trzy to spółki Skarbu Państwa, trzy z przewagą kapitału zagranicznego, a cztery - z przewagą krajowego kapitału prywatnego.

Jak wynika z tab. 5., na polskim rynku operują duże zakłady (o przychodach powyżej 214 mln zł), które praktycznie nie inwestują. Oznacza to, że wciąż istnieje w naszym kraju wiele pól do prowadzenia działalności gospodarczej bez potrzeby ponoszenia nakładów. Trzeba się liczyć z tym, że w najbliższych latach popyt inwestycyjny nie będzie ważną sprężyną wzrostu gospodarczego.Eksporterzy z zagranicznym kapitałem

Z tab. 6. wynika, że w Polsce wykształciła się grupa dużych przedsiębiorstw lokujących sprzedaż w całości lub niemal w całości na rynkach zagranicznych. Na 15 przodujących pod tym względem firm, 10 to spółki z przewagą kapitału zagranicznego, dwie należą w większości do państwa, a w trzech przeważa krajowy kapitał prywatny.

Wzrost eksportu wywołuje dwa ważne dla gospodarki efekty: zwiększa popyt globalny, a tym samym PKB, oraz odsuwa tzw. importową barierę rozwoju gospodarczego, nieusuwalną w PRL. Stanowi też - ze względu na poprawę salda na rachunku obrotów bieżących - podstawę stabilizacji finansowej naszego kraju.

Porównanie dynamiki rozwoju przedsiębiorstw na podstawie Listy 500 z 2003 roku i Listy 500 z 2002 roku nie jest w pełni zasadne metodologicznie, gdyż nie są to te same firmy, ani o tej samej wielkości przychodów. Poprzednią Listę zamykało przedsiębiorstwo z przychodami 131 mln zł, aktualną - 214 mln zł. Jak wiadomo, tempo wzrostu przychodów jest przeważnie ujemnie skorelowane z poziomem przychodów. Trzeba zatem zachować sporą ostrożność w wyciąganiu wniosków.