Lynch urodził się w 1944 r. Po ukończeniu Wharton School of Business, w 1969 r. podjął pracę jako analityk branży tekstylnej w międzynarodowej firmie zarządzającej aktywami Fidelity w Bostonie. W 1974 r. awansował na dyrektora działu analiz, a w 1978 r. objął zarządzanie funduszem Fidelity Magellan. Do 1990 r. osiągał zyski znacznie przekraczające przyrost indeksów. W tym czasie średnia roczna stopa zwrotu wyniosła 29%. W żadnym roku nie spadła wartość inwestycji funduszu. Tylko w dwóch latach wzrost indeksu akcji S&P 500 był wyższy niż stopa zwrotu Fidelity Magellan.
Doskonałe wyniki inwestycyjne przyciągały do funduszu Lyncha coraz to nowych inwestorów.
Góra pieniędzy
Po części za sprawą wpłat, a po części dzięki przyrostowi wartości inwestycji, w 1983 r. aktywa Fidelity Magellan sięgnęły 1 mld USD, chociaż jeszcze trzy lata wcześniej wynosiły 20 mln USD. Wiadomo, że zarządzanie miliardami może być już znacznie trudniejsze niż inwestowanie milionów, a mimo to Lynch był w stanie nadal szybko pomnażać powierzone mu środki. W 1990 r. aktywa funduszu sięgnęły gigantycznej kwoty 14 mld USD. Wtedy też Lynch - w wieku 46 lat - postanowił ku powszechnemu zaskoczeniu zrezygnować z dalszego aktywnego zarządzania kapitałami. Pozostał jedynie wiceprezesem Fidelity.
Trzymaj dobre spółki