Citibank zamierza wprowadzić na polski rynek różne rodzaje funduszy. Na razie jednak nie chce oficjalnie wypowiadać się na temat przygotowywanej oferty. - Niedługo przekażemy informacje na ten temat - usłyszeliśmy w biurze prasowym banku w Polsce.
Citibank ma doświadczenie w sprzedaży funduszy. Oferuje jednostki uczestnictwa podmiotów należących do TFI Banku Handlowego i innych działających w Polsce towarzystw. Bank ma się też zająć dystrybucją funduszy luksemburskich.
Niebawem do KPWiG powinny wpłynąć kolejne wnioski. - Intensywnie pracujemy nad wprowadzeniem na polski rynek funduszy ze skandynawskiej grupy Nordea - mówi Mieczysław Putkowski, dyrektor marketingu w Towarzystwie Ubezpieczeń na Życie Nordea Polska. - Na pewno pojawią się one w naszej ofercie jeszcze w tym roku - dodaje.
Swoje fundusze chce też zaoferować w Polsce Commerzbank. - Wspólnie z TFI Skarbiec stworzyliśmy zespół, który przygotowuje ofertę na polski rynek - mówi Sławomir Lachowski, wiceprezes BRE Banku (jest kontrolowany przez Commerzbank). - Głównym problemem są dla nas przepisy podatkowe, niekorzystne dla uczestników funduszy zagranicznych - dodaje. Według prawników, zyski z inwestycji w takie fundusze powinny być doliczane do dochodu i opodatkowane na zasadach ogólnych. Fundusze zarejestrowane w Polsce są natomiast opodatkowane zryczałtowaną stawką 19%.
O planach wprowadzenia do polski podmiotów luksemburskich informowały też wcześniej francuska grupa Société Générale i brytyjska Schroders. Według naszych informacji, są szanse na to, aby wnioski trafiły do Komisji na początku czerwca. Ok. 30 zagranicznych funduszy zamierza też zaoferować polskim klientom duński bank Jyske.