Reklama

Indeksy dotarły do silnych wsparć

Dotarcie głównych indeksów warszawskiego parkietu do silnych wsparć przekonuje, że nadszedł czas decydujących rozstrzygnięć. Podaż będzie musiała wykazać dużą determinację, by pokonać te bariery. Jeśli jednak zdoła odnieść sukces, przesądzi na dłuższy czas o zakończeniu dobrej koniunktury.

Publikacja: 08.05.2004 10:01

Kondycja spółek na warszawskim parkiecie jest coraz bardziej zróżnicowana. Najgorzej prezentują się największe firmy. Po ostrej przecenie KGHM, wyprzedaż dotknęła banki. Walory TP od dłuższego czasu mają problem z kontynuacją zwyżki. Jednocześnie coraz słabiej wypada branża informatyczna. Krótkoterminową konsolidację opuścił dołem MIDWIG, przestrzegając przed pogorszeniem notowań spółek średniej wielkości. Nadal bardzo dobrze trzyma się segment najmniejszych firm, w którym koniunkturę opisuje WIRR.

WIG20 poniżej

45-sesyjnej średniej

Kluczowym wsparciem dla WIG20 jest poziom ok. 1700 pkt, gdzie przebiega średnia krocząca ze 100 sesji. Tutaj znajduje się jesienny szczyt notowań oraz prosta biegnąca po dołkach z wiosny i jesieni ubiegłego roku. Przed przebiciem tych barier przestrzega spadek poniżej średniej kroczącej z 45 sesji. To ona powstrzymała trzy kolejne korekty w I kwartale tego roku. Zwiastunem zmiany średniookresowego trendu są ostatnie tygodniowe świece, które ułożyły się w formację trzech czarnych kruków. Zagrożenie dalszą zniżką odsunęłoby domknięcie ostatniego okna bessy (1783 pkt). Dawałoby to jednak raczej nadzieję na utrzymanie indeksu w trendzie bocznym niż bicie rekordów.

Dwa dołki TechWIG

Reklama
Reklama

Dwa coraz niżej położone dołki widoczne są na wykresie TechWIG. To zachowanie charakterystyczne dla tendencji spadkowej. Jednak nie zostało jeszcze przebite wsparcie wyznaczane przez wrześniową górkę oraz główną linię rocznego wzrostu. Mamy je na wysokości 641 pkt. Dopóki indeks nie spadnie poniżej tego poziomu, można liczyć, że zniżkę zatrzyma dolna granica dwumiesięcznej formacji kanału. Powrót ponad dołek z połowy marca przy 678 pkt byłby argumentem przemawiającym na korzyść posiadaczy akcji. Zamkniecie sesji poniżej 641 pkt otworzy drogę do zniżki w kierunku 500 pkt.

Najlepiej wygląda sytuacja na szerokim rynku. WIG od kluczowej bariery w rejonie 23 tys. pkt dzieli jeszcze ok. 4%. W tym przypadku wsparcie związane jest z ponadroczną linią trendu oraz pokonanym z pewnym trudem niecałe trzy miesiące temu maksimum z wiosny 2000 r. Szybki powrót poniżej tego szczytu oznaczałby, że mieliśmy do czynienia z fałszywym wybiciem. W konsekwencji indeks rozpocząłby marsz w kierunku 19 tys. pkt.

Tygodniowy MACD

dał sygnał sprzedaży

Na wykresach wszystkich trzech indeksów tygodniowy MACD przeciął linię sygnalną. W połączeniu z wyraźnymi negatywnymi dywergencjami na tym wskaźniku ten sygnał sprzedaży jest bardzo niepokojący. Uzasadnia oczekiwanie przynajmniej na korektę całej rocznej zwyżki i przestrzega przed pogorszeniem notowań na długi czas. W układzie tygodniowym rolę najważniejszego wsparcia odgrywają jesienne górki przy 1638 pkt dla WIG20 i 21,35 tys. pkt dla WIG. Można więc założyć, że zniżka indeksu spółek o największej kapitalizacji poniżej 1700 pkt zaowocuje testem 1638 pkt.

W związku z brakiem sygnałów słabnięcia koniunktury w segmencie średnich i małych firm najbardziej wiarygodne wnioski w odniesieniu do kondycji całego rynku, a nie tylko bluechips, płyną z wykresu WIG. Jego spadek poniżej 23 tys. pkt będzie ostrzeżeniem przed pogorszeniem nastrojów także w odniesieniu do mniejszych spółek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama