- W 2007 roku Słowenia ma wejść do strefy euro. Jest to jednocześnie ostateczny termin integracji naszego rynku z rynkami kapitałowymi z Europy Zachodniej - powiedział Drasko Veselinovic, prezes giełdy lublańskiej. - Moim zdaniem, wszystkie rynki z Europy Środkowowschodniej potrzebują strategicznych zachodnich partnerów, ponieważ są zbyt małe, by działać w pojedynkę. Nawet jeśliby połączyły siły, i tak ustępowałyby potentatom z zachodniej części naszego kontynentu - dodał.
Rozmowy z Deutsche Boerse
Najbardziej prawdopodobnym partnerem dla lublańskiego parkietu jest Deutsche Boerse, spółka która jest właścicielem giełdy we Frankfurcie. Tym bardziej że Drasko Veselinovic potwierdził, że prowadzone są z Niemcami rozmowy w sprawie umożliwienia słoweńskim biurom maklerskim handlu za pośrednictwem frankfurckiego elektronicznego systemu obrotu Xetra. Deutsche Boerse nie komentuje jednak pytań, czy jest zainteresowana Lublaną.
Słoweńska giełda to czwarty co do wielkości rynek akcji w krajach, które od 1 maja stały się członkami Unii Europejskiej. Najbardziej znane spółki tam notowane to największa w Europie Środkowowschodniej firma specjalizująca się w handlu detalicznym Mercator Poslovni Sistem oraz czołowa w regionie spółka farmaceutyczna - Krka. Koniunktura na rynku jest teraz dobra. Nadzieje związane z akcesją i ogólna poprawa sytuacji gospodarczej w skali globalnej spowodowały, że główny indeks SBI 20 wzrósł o 50%. Kapitalizacja spółek tam notowanych wynosiła na koniec kwietnia 6 mld USD. Dla porównania wartość rynkowa firm z giełdy frankfurckiej wynosi teraz ok. 635 mld USD. Lublański rynek jest zdominowany przez lokalnych inwestorów zagranicznych. Udział zagranicznych podmiotów w obrotach wynosi zaledwie 6%.
OMHEX najbardziej aktywny