Sezon raportów za miniony kwartał powoli zbliża się do końca. Do poniedziałku sprawozdania zaprezentowało już 452 z pięciuset największych korporacji amerykańskich, ujętych w indeksie S&P 500.
Pozytywne niespodzianki
w modzie
Aż 374 z nich poprawiło wyniki finansowe w stosunku do pierwszego kwartału zeszłego roku. Skumulowane zyski wzrosły o prawie 27%, a trzy czwarte firm osiągnęło rezultaty powyżej oczekiwań analityków. Biorąc pod uwagę wszystkie raporty, także niespodzianki "in minus", spółki ogłosiły wyniki lepsze od prognoz przeciętnie o 4,9%. W ciągu minionych 10 lat wyniki powyżej prognoz notowało średnio 58% przedsiębiorstw - jak widać, jest to regułą, ale nie na taką skalę, jak obecnie - a poprawa wynosiła ok. 3%.
Już we wcześniejszych kwartałach spółki znacznie zwiększały zyski, ale przede wszystkim dzięki poprawie wydajności i cięciu kosztów. Tym razem wreszcie wyraźnie wzrosła sprzedaż - o ok. 11% w skali rocznej. Przychody spółek rosły więc w tempie szybszym niż amerykański PKB. Istotną rolę odegrał tani dolar, dzięki któremu zwiększyły się wpływy ze sprzedaży za granicą.