Po 5 dniach ostrej przeceny doszło wreszcie do oczekiwanego wzrostu cen akcji. WIG20 podniósł się o 0,9%, zaś MIDWIG o 1,5%. Słabe zamknięcie pokazało jednak, że nastroje na rynku wciąż są nie najlepsze. Indeks blue chips ma wartość o ponad 10% niższą niż w połowie kwietnia. W silniejszym odbiciu przeszkadzało ponowne pogorszenie koniunktury na giełdach Europy Zachodniej. Poza tym inwestorzy czekają na zakończenie publikacji wyników kwartalnych. Niepewność zwiększa też zbliżające się sejmowe głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki.
Wzrosły kursy największych spółek. Blisko 2% zyskały KGHM, Pekao, PKN i Telekomunikacja Polska. Do najszybciej zwyżkujących należały akcje Dębicy (+3,6%) i PGF (+2,7%). Obie te spółki znajdą się 28 maja w składzie prestiżowego indeksu Morgan Stanley Capital International MSCI Poland. Znalazła się też jednak grupa firm, które wyraźnie traciły na wartości. O ponad 2% przeceniono BRE Bank i Orbis. Inwestorzy zignorowali wyższy od oczekiwań zysk grupy Softbanku, który był wynikiem wyższych przychodów finansowych. Kurs spółki nie zmienił się.
Nastroje poprawiły się też na rynku średnich spółek. Tam liderami zwyżki były firmy, które najbardziej ucierpiały na wtorkowej przecenie, w tym Stalexport (+8,6%) i Sokołów (+5,6%). O 3,5% zdrożał Lentex dzięki dobrym wynikom finansowym.