- Jeśli Vopak nie przyśle satysfakcjonującej oferty, to rozważymy sprzedaż Naftobaz poprzez giełdę. Jestem za skierowaniem większościowego pakietu na GPW - powiedział Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej podczas targów Paliwa Płynne i Gazowe 2004.
W połowie kwietnia Nafta Polska, odpowiadająca za restrukturyzację sektora naftowego, przedłużyła Vopakowi czas na potwierdzenie oferty na zakup baz paliwowych Naftobazy do 15 maja. Odpowiedź miała nadejść 19 kwietnia. Powodem opóźnienia są m.in. przedłużające się rozmowy holenderskiej spółki z PKN Orlen. Obie firmy mają współtworzyć Zintegrowanego Operatora Logistycznego (ZOL). W skład ZOL-u ma wejść część baz magazynowych Orlenu i Naftobaz.
W końcu marca Nafta Polska zwróciła się do Vopaku o potwierdzenie zainteresowania Naftobazami w przypadku, gdyby nie został utworzony ZOL. Prezes Żyndul zapowiadał wtedy, że jeśli Vopak nie potwierdzi zainteresowania Naftobazami, to proces prywatyzacji tej spółki będzie musiał się rozpocząć od nowa.
Wyłączność na negocjacje dotyczące zakupu do 65% udziałów w spółce Naftobazy posiada Petrostil, spółka zależna od holenderskiego koncernu Vopak. Ta ostatnia firma ma 20-proc. udział w rynku pojemności składowych na świecie, posiadając zbiorniki o łącznej pojemności 19,4 mln m3.
Naftobazy są właścicielem 21 baz paliw rozmieszczonych na terenie całego kraju, których łączna pojemność wynosi 1,5 mln m3. Spółka zajmuje wiodącą pozycję w branży magazynowania i przeładunku produktów ropopochodnych, z udziałem w rynku szacowanym na około 58%.