MF sprzedało w zeszłym miesiącu obligacje detaliczne o wartości 278,9 mln zł. To o 48% mniej niż w marcu. Urzędnicy ministerstwa pocieszają się jednak, że w kwietniu 2003 r. popyt był jeszcze mniejszy.
Dlaczego inwestorzy nie chcą kupować obligacji? Według Jana Kuźmy, dyrektora Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP (bank w imieniu MF sprzedaje papiery detaliczne) wynika to stąd, że w kwietniu wiele osób rozlicza się z podatku i nie myśli o inwestycjach. Potwierdzeniem tego mogą być - również słabe - wyniki sprzedaży funduszy inwestycyjnych.
Ale jest też inny powód. Obligacje mają złą "prasę", bo ich ceny na rynku spadają. To efekt zawirowań politycznych i wysokiego deficytu budżetowego. W kwietniu rentowność papierów pięcioletnich wzrosła na rynku hurtowym z 6,7% do 7,4%.
Prawdopodobnie z tego powodu ministerstwo zdecydowało się podnieść w maju oprocentowanie obligacji detalicznych. Odsetki od najpopularniejszych papierów dwuletnich wzrosły o 0,25 pkt proc., do 6,25%. Bardziej opłacalny jest też zakup trzylatek. W pierwszym okresie odsetkowym dają one oprocentowanie na poziomie 5,92%, czyli o 0,44 pkt proc. więcej od obligacji oferowanych w poprzedniej emisji. Cena sprzedaży wynosi 99,9 zł. Wyżej niż przed miesiącem są też oprocentowane czterolatki. W pierwszym roku dają odsetki na poziomie 6,5%.To o 0,3 pkt proc. więcej niż w kwietniu. W maju ministerstwo sprzedaje też papiery pięcioletnie. Ponieważ jest to trzeci miesiąc obecnej emisji, oprocentowanie zostało utrzymane (na poziomie 6,5%). Obligacje sprzedawane są po cenie 98,4 zł.