- W ramach zawartej ugody przedmioty będące zabezpieczeniem kredytów, które zostały przewłaszczone przez BPH, stały się własnością CLiF-u. Bank zwraca również spółce część pieniędzy potrąconych z konta firmy - poinformował nas Dariusz Baran, prezes firmy. W zamian spółka zobowiązała się wycofać pozew przeciwko BPH o zapłatę 51,6 mln zł oraz wniosek o przekazanie rzeczy stanowiących zabezpieczenie kredytów do depozytu sądowego. Dzięki temu porozumieniu klienci CliF-u będą mogli wykupić i stać się właścicielami samochodów i maszyn, które wcześniej były leasingowane przez spółkę. Do tej pory nie mogli tego zrobić.