TU Gerling Polska zrezygnuje przede wszystkim z ubezpieczeń turystycznych, w których był do niedawna jednym z liderów naszego rynku. - Ubezpieczenia turystyczne nigdy nie były naszą specjalnością - uzasadniał wczoraj Witold Janusz, prezes spółki. - Chcemy skupić się na tym, na czym znamy się najlepiej, czyli ubezpieczeniach majątkowych, technicznych, odpowiedzialności cywilnej ogólnej oraz transportowych dla dużych firm - dodał.
Reorientacja portfela doprowadzi do przejściowego spadku przychodów z polis, bo na razie biznes docelowy stanowi 70% pozyskiwanej składki. Przebudowa portfela zaczyna już być widoczna - w I kwartale br. przypis brutto wyniósł 35,72 mln zł i był niższy o 9,2% niż przed rokiem. - Wielkość przychodów nie jest najważniejszym kryterium, większe znaczenie ma rentowność działalności - komentował prezes Janusz. Rzeczywiście, spółka poprawiła swój wynik na podstawowej działalności z minus 0,61 mln zł do plus 3,07 mln zł. Zysk netto wyniósł 1,48 mln zł. Według Michaela Timmermanna, członka zarządu Gerling Polska, spółka planuje w tym roku pozyskać 90,8 mln zł składek (wobec 98,4 mln zł w ub.r - przyp. red.). Wypracuje około 4,4 mln zł zysku.