Phoenix Capital przejmie 40% akcji Mitsubishi, natomiast J.P. Morgan Chase obejmie nową emisję akcji japońskiej spółki opiewającą na 100 mld jenów. W takich okolicznościach udział DaimlerChryslera, który kilka tygodni temu nie zgodził się na dofinansowanie firmy, spadnie z 37% do ok. 23%. Pomoc finansowa, która łącznie wyniesie ok. 450 mld jenów, uratuje Mitsubishi przed popadnięciem w jeszcze poważniejsze problemy finansowe. W piątek firma poinformowała o stracie w wysokości aż 215,4 mld jenów w roku obrachunkowym kończącym się 31 marca i zapowiedziała, że w bieżącym roku wyniki mogą być jeszcze gorsze.
Zarząd ma już jednak plan naprawczy. Polegać będzie na redukcji zatrudnienia (zwolnione zostanie ok. 2 tysiące osób), zamknięciu niektórych fabryk (np. w Australii) oraz połączeniu niektórych działów. To wszystko ma spowodować, że w roku obrachunkowym kończącym się 31 marca 2006 r. spółka ma być znów rentowna. - To ostatnia szansa dla naszej spółki, aby pozostała na rynku, jako czołowy światowy producent samochodów - powiedział agencji Bloomberga Yoichiro Okazaki, prezes Mitsubishi.
Wiadomość o kupnie akcji japońskiego producenta aut pobudziła w piątek 2,6-proc. wzrost kursu jego akcji na giełdzie tokijskiej.
Bloomberg