Wólczanka zrewidowała wynik netto za 2003 r. Po czterech kwartałach ubiegłego roku miała prawie 5 mln zł straty, a nie jak wcześniej podano 1,5 mln zł zysku. W związku z restrukturyzacją prowadzoną w spółce dokonano dodatkowych odpisów aktualizujących i rezerw. Branża odzieżowa charakteryzuje się sezonowością. Firmy najlepsze wyniki osiągają zazwyczaj w drugiej połowie roku. W przypadku Wólczanki słabe były wszystkie kwartały. - Było to spowodowane wyprzedażą zapasów. Mogę zapewnić, że w tym roku taka sytuacja nie będzie miała miejsca - mówi Rafał Bauer, prezes Wólczanki. - W dalszej części roku będzie lepiej. Trudno jednak prognozować, jak zakończy się 2004 r. - dodaje.

Wólczanka ponosi znaczne koszty związane z restrukturyzacją. Do tej pory spółka miała ściśle produkcyjno-przerobowy charakter. Zarząd jednak zamierza to zmienić, rozwijając sieć sprzedaży, a także podnosząc efektywność zakładów produkcyjnych.

Wólczanka ma obecnie 70 sklepów. Do końca roku ma powstać 30 nowych. - Nie będzie to nas wiele kosztowało, ponieważ będą to głównie franczyzy - mówi R. Bauer.