W kwietniu ceny żywności poszły mocno do góry - łącznie o 4,3%. Drożał przede wszystkim cukier - o kilkadziesiąt procent. Jednak to było jeszcze przed wejściem do Unii Europejskiej. Wczoraj GUS opublikował dane o zachowaniu się cen żywności już w UE. Wynika z nich, że ceny żywności idą w górę wolniej. Cukier w I połowie maja zdrożał o 1,3%, o tyle też więcej trzeba było zapłacić za mięso. Łącznie żywność zdrożała o 0,6%.
- To mniej niż się spodziewaliśmy - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Pekao. - Ale nie można powiedzieć, że wzrost cen żywności wrócił już do normy.
- Te dane pokazują, że z cenami żywności w UE nie będzie aż tak źle - powiedział Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK. - Jednak w najbliższych kilku miesiącach będą one rosły szybciej niż do tej pory.
To jest jeden z powodów, dla którego ekonomiści spodziewają się kolejnego wzrostu inflacji. Według BZ WBK, na koniec maja wyniesie ona 2,6%, a w lecie może zbliżyć się bądź nawet przekroczyć poziom 3%. Na koniec kwietnia inflacja wyniosła 2,2%.
O wiele wyższej inflacji spodziewają się ekonomiści Pekao.