GE spodziewał się zarobić nawet 4,5 mld USD, ale inwestorzy nie wyłożyli aż tak dużych pieniędzy. Akcje sprzedano 7% poniżej dolnej granicy widełek, po 19,5 USD za sztukę. Wczoraj zadebiutowały na giełdzie nowojorskiej jeszcze niżej, po 18,9 USD. Oprócz akcji zwykłych, w ofercie sprzedano również walory uprzywilejowane i tzw. equity units, które będą mogły być w przyszłości zamienione na akcje. Łącznie GE pozyskał z emisji 3,53 mld USD, czyli najwięcej od lipca 2002 r., gdy na giełdę wchodziła finansowa CIT Group.

GE zachował 70% udziałów w Genworth, plasującym się pod względem aktywów na 15. miejscu wśród amerykańskich towarzystw ubezpieczeń na życie (oferuje też ubezpieczenia hipoteczne). W kolejnych latach koncern będzie się ich jednak sukcesywnie pozbywał. Pieniądze zgromadzone w poniedziałek wykorzysta na inwestycje w innych branżach.

W tym roku amerykańskie firmy pozyskały już z emisji na rynku pierwotnym prawie 13,7 mld USD, czyli niewiele mniej, niż w całym zeszłym roku.