Wciąż brakuje sygnałów sugerujących, w jakim kierunku podąży indeks S&P 500. Wprawdzie, jak na razie, kupujący całkiem dobrze radzą sobie z obroną kluczowego wsparcia, które znajduje się na wysokości 1091 pkt, ale walka ta coraz bardziej się przedłuża. To natomiast pokazuje, że mimo bliskości strefy popytowej wciąż jest duża chęć do pozbywania się akcji. Od tego, jak zakończy się aktualna potyczka, zależy średnioterminowa przyszłość rynku akcji.
Jeżeli wybicie nastąpi zgodnie z kierunkiem poprzedzającym trwającą konsolidację, to dość szybko S&P 500 powinien spaść do 1030 pkt. To będzie jednak tylko minimalny wymiar kary, wynikający z wysokości widocznego na wykresie podwójnego szczytu. Z drugiej strony, udana obrona wsparcia (będzie o niej można mówić, gdy notowania wzrosną powyżej 1110 pkt) będzie zwiastować ruch w stronę długoterminowego oporu rozciągającego się od 1150 do 1170 pkt.
Wskaźniki techniczne nie rozstrzygają, w którą stronę podążą ceny akcji. Oscylatory ponownie odbiły się od stref wyprzedania i powróciły do wzrostu, co może sprzyjać kupującym. Optymizmem nie napawa natomiast średnioterminowy MACD-histogram, który cały czas zniżkuje. Na pocieszenie można jednak dodać, że wskaźnik znajduje się już sporo poniżej poziomu równowagi, a jego dzienna odmiana wygenerowała właśnie sygnał kupna.
Podobnie sytuacja ma się w przypadku indeksu rynku technologicznego. Tutaj jednak trwający od początku roku trend boczny przybiera kształt klina zniżkującego. Biorąc pod uwagę trend wzrostowy z 2003 roku ma on optymistyczną wymową. Aby kupować akcje na podstawie tej formacji, trzeba poczekać do wybicia ponad 2020 pkt. Wcześniej nie może nastąpić spadek poniżej 1870 pkt, gdyż to zaneguje możliwość ukształtowania się formacji. Sporą szansę na powrót do wzrostu daje tygodniowy MACD-histogram. Wskaźnik ten po raz drugi dotarł do -30 pkt, i tu zatrzymał spadki. Jeżeli najbliższe tygodnie przyniosą zwyżkę wskaźnika, połączoną z wybiciem się indeksu w górę z formacji klina, to będziemy mieli silny sygnał kupna, zapowiadający rynek byka do przynajmniej 2300 pkt.