Podstawowym założeniem ustawy jest zmniejszenie obecnych ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej, a także zakresu ingerencji urzędników (np. liczby kontroli). W efekcie np. procedura zakładania firmy skróciłaby się do kilku dni (teraz trwa to przeciętnie 31 dni.) Podczas debaty posłowie PO pytali o możliwości wprowadzenia większego uproszczenia w uzyskiwaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Inni parlamentarzyści opozycji chcieli m.in., aby zamiast tworzenia nowego systemu ewidencji, wykorzystać już istniejące systemy. Padła również propozycja, by wprowadzić majątkową odpowiedzialność urzędników za wadliwe decyzje. Z kolei parlamentarzyści lewicy domagali się, żeby w ustawie precyzyjniej zapisać, że ograniczenie liczby kontroli nie dotyczy kontroli prowadzonych przez Państwową Inspekcję Pracy. Z związku ze zgłoszonymi poprawkami projekt ustawy wróci do prac w komisji nadzwyczajnej.
Prace nad ustawą o swobodzie działalności gospodarczej trwają dłużej, niż przewidywano. Według wcześniejszych zapowiedzi wicepremiera Jerzego Hausnera, ustawa ta miała wejść w życie 1 maja 2004 r.
PAP