Zdaniem prezesa warszawskiego parkietu, ostatnie przejęcia giełd w Europie wskazują na konieczność aktywizacji prac nad budową naszego centrum finansowego. Jego zarys przedstawiony był na początku roku w strategii rozwoju rynku kapitałowego Agenda Warsaw City 2010. - Zarówno w przejęciu giełdy wileńskiej przez Omhex, jak i parkietu w Budapeszcie przez Austriaków, poza giełdami czynny udział brały banki inwestycyjne z tych krajów - mówi W. Rozłucki.
Prezes jest za powołaniem organizacji, która będzie odpowiedzialna za wspólne działania środowiska świadczącego szeroko rozumiane usługi finansowe. - Jej celem powinna być między innymi edukacja inwestorów, promowanie polskiego rynku za granicą, czy zachęcanie nowych spółek do notowań. Giełda będzie namawiać środowisko i działać na rzecz powołania takiej organizacji - deklaruje W. Rozłucki. Jego zdaniem, środki na jej funkcjonowanie powinny pochodzić z prywatyzacji GPW. - Alternatywą jest stworzenie funduszu ze środków samej giełdy - zauważa.