Pojęcie subfunduszu pojawiło się w nowej ustawie o funduszach inwestycyjnych. Zamiast kilku czy kilkunastu odrębnych podmiotów towarzystwa będą mogły utworzyć jeden, a następnie wydzielić z niego podmioty różniące się polityką inwestycyjną. To będą właśnie subfundusze.
Jaką korzyść będą mieli z tego inwestorzy? - Przechodząc z jednego subfunduszu do drugiego nie będą płacić podatku od zysków kapitałowych - twierdzi Zbigniew Jagiełło, prezes Pioneera. Takiego przywileju nie mają uczestnicy "tradycyjnych" funduszy.
Oferta składająca się z subfunduszy jest też korzystna dla samych TFI. - Subfundusze mają jeden statut, mogą też korzystać z jednego rachunku inwestycyjnego - wyjaśnia Witold Pochmara, dyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w KPWiG. - To dla nas duże ułatwienie. Będzie nam łatwiej zarządzać pieniędzmi. Poza tym koszty działalności subfunduszy powinny być mniejsze - twierdzi Z. Jagiełło.
Pioneer już myśli o przekształceniu swojej oferty pod kątem możliwości, jakie daje nowa ustawa. - Rozważamy wydzielenie trzech grup subfunduszy. Pierwsza inwestowałaby w kraju, druga na rynku europejskim, a trzecia - w Stanach Zjednoczonych - zapowiada Z. Jagiełło. - Chcemy zrealizować te plany do końca roku.
Przekształcenie funduszy w subfundusze zpowiada też Skarbiec. - Wystąpimy w tej sprawie do Komisji Papierów Wartościowych najszybciej, jak to będzie możliwe - mówi Jarosław Bauc, prezes towarzystwa.