Rada Polityki Pieniężnej w mijającym tygodniu wstrzymała się z podwyżką stóp procentowych. RPP postanowiła poczekać na kolejne dane o gospodarce, aby zorientować się, w jakim stopniu wejście Polski do Unii Europejskiej wpłynęło na wzrost cen.
Analitycy nie byli pewni, jak długo Rada będzie czekać - czy decyzję o podwyżce podejmie w czerwcu, gdy będą znane dane za maj, czyli pierwszy miesiąc naszego członkostwa w UE, czy też poczeka na dane za czerwiec. Ta ostatnia możliwość - o czym świadczy wypowiedź Haliny Wasilewskiej-Trenkner, członkini RPP - jest bardzo prawdopodobna.
- W czerwcu bardziej niż w maju będą widoczne skutki akcesji do Unii Europejskiej dla inflacji - powiedziała.
To mogłoby oznaczać, że stopy wzrosną dopiero w lipcu. Wtedy bowiem GUS opublikuje dane o gospodarce w czerwcu.
Jednak RPP zamierza monitorować sytuację w gospodarce. - Rada będzie obserwować przede wszystkim ceny paliw, w tym oczekiwać na decyzję OPEC odnośnie do poziomu wydobycia ropy naftowej, ceny żywności oraz dane o inwestycjach i PKB z GUS - stwierdziła W. Wasilewska-Trenkner. - Będziemy przez najbliższy miesiąc oczekiwać na dane, które potwierdzą lub rozwieją nasze obawy o inflację - dodała.